Tyle ustaw rządu zawetowałby Trzaskowski. Ocenił przy tym Nawrockiego

2026-03-11 13:13

Co by było, gdyby prezydentem Polski został Rafał Trzaskowski? Włodarz stolicy na antenie TOK FM opowiedział, jak wyglądałaby jego współpraca z rządem Donalda Tuska. Zdradził, ile ustaw by zawetował. Nie obyło się, rzecz jasna, bez krytyki obecnej głowy państwa.

Rafał Trzaskowski

i

Autor: ART SERVICE / Super Express

Weta Trzaskowskiego

Prezydent Warszawy był w środę (11 marca 2026 roku) gościem Radia TOK FM. Podczas wywiadu opowiadał między innymi o swoich planach na przyszłość. Włodarz stolicy został zapytany o to, jak wyglądałaby jego współpraca z obecnym premierem, gdyby to on, a nie Karol Nawrocki, wygrał wybory prezydenckie. Trzaskowski, zapytany o ewentualne weta wobec ustaw proponowanych przez rząd Donalda Tuska, udzielił odpowiedzi, która prawdopodobnie dla wielu nie była zaskoczeniem.

"Na razie nie widzę takich rozwiązań, które trzeba by było wetować. Natomiast na pewno by się to zdarzyło, gdyby..."

Jak zasugerował w rozmowie, podpisałby wszystkie dotychczasowe ustawy rządu, w tym tę dotyczącą wdrożenia unijnego programu pożyczek na zbrojenia (SAFE). Prezydent stolicy ocenił również prezydenturę swojego wyborczego rywala.

"Natomiast mnie jako obywatela martwi to, że agenda prezydenta Nawrockiego jest jedna – utrudnić rządzenie rządowi Donalda Tuska. Nic innego go nie interesuje. Wetowanie jest jego nawykiem. Wetuje właściwie prawie wszystko co się da zawetować"

Nagranie Nawrockiego

Wypowiedzi Rafała Trzaskowskiego stoją w kontrze do poniedziałkowego oświadczenia Karola Nawrockiego. Prezydent poinformował w nagraniu o podpisaniu dziesięciu projektów ustaw. Stanowczo odrzucił przy tym oskarżenia o celowe blokowanie prac rządu i podał statystyki dotyczące zaakceptowanych i odrzuconych dokumentów.

"Dzisiejsze decyzje oznaczają również, że łącznie podpisałem już 167 ustaw. Mówię o tym, ponieważ zapewne nie usłyszą Państwo tego od premiera ani od przedstawicieli rządu. Zamiast tego podejmowane znowu będą próby przykrywania własnej niekompetencji, opowieścią o rzekomym blokowaniu prac rządu przez Prezydenta. To opowieść fałszywa. To próba politycznej manipulacji, narracja całkowicie sprzeczna z faktami"

Zaznaczył również, że wśród przedstawionych mu dokumentów brakowało tych kluczowych, obiecywanych w kampanii wyborczej przez koalicję rządzącą.

"Co znamienne – wśród wszystkich 194 ustaw, które zostały mi przedłożone, zabrakło tych, które realizowałyby najważniejsze obietnice obecnej koalicji rządowej. Zabrakło ustaw realizujących głośno zapowiadane „100 konkretów” czy zobowiązań innych partii koalicyjnych. Nie pojawiły się projekty dotyczące: wyższej kwoty wolnej od podatku, dopłat do wynajmu mieszkań dla młodych, akademików dla studentów za złotówkę czy bonów stomatologicznych dla dzieci"

CO MA W GŁOWIE TRZASKOWSKI, A KOGO W SERCU MA PREZES? | Rozjazd