Scenariusz ograniczonego uderzenia
Prezydent Stanów Zjednoczonych odniósł się do medialnych doniesień podczas piątkowego śniadania z gubernatorami w Białym Domu (20 lutego). Donald Trump potwierdził, że scenariusz precyzyjnego ataku militarnego na Iran leży na stole. Według ustaleń "Wall Street Journal", taki ruch miałby na celu wywarcie presji na Teheran i wymuszenie ustępstw w kwestii programu jądrowego, unikając jednocześnie eskalacji do pełnowymiarowej wojny. Decyzje w tej sprawie mogą zapaść w najbliższych dniach.
Podczas inauguracyjnego posiedzenia Rady Pokoju amerykański przywódca wyraził nadzieję na osiągnięcie porozumienia w ciągu najbliższych 10 do 15 dni. Sytuacja dyplomatyczna jest jednak skomplikowana. Rzeczniczka Białego Domu, Karoline Leavitt, poinformowała w środę, 18 lutego, o wciąż ogromnych rozbieżnościach negocjacyjnych między stronami. Analitycy zwracają uwagę na nieprzewidywalność prezydenta, przypominając, że jego deklaracje czasowe w przeszłości często mijały się z rzeczywistym tempem działań.
Czy historia się powtórzy?
Obserwatorzy sceny politycznej przywołują wydarzenia poprzedzające uderzenie na irańskie instalacje jądrowe z czerwca 2025 roku. Wówczas Donald Trump również zapowiadał dwutygodniowy czas na podjęcie kluczowych decyzji. Rzeczywisty atak nastąpił zaledwie trzy dni później, co każe traktować obecne harmonogramy z dużą rezerwą. Społeczność międzynarodowa z niepokojem obserwuje rozwój wydarzeń, obawiając się, że deklarowane terminy mogą być elastyczne.