Sylwia Gregorczyk-Abram zyskała poparcie jako kandydatka na RPO z ramienia klubów Koalicji Obywatelskiej oraz Lewicy. W rywalizacji o to stanowisko zmierzyła się z Adamem Borowskim, zgłoszonym przez PiS opozycjonistą z czasów PRL, a obecnie szefem warszawskiego klubu „Gazety Polskiej”. W piątkowym głosowaniu Sejm opowiedział się za prawniczką, jednak do ostatecznego objęcia urzędu niezbędna jest jeszcze akceptacja Senatu.
Kim jest Sylwia Gregorczyk-Abram?
Sylwia Gregorczyk-Abram przyszła na świat w 1982 roku. Jest absolwentką Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, działającą jako adwokatka oraz obrończyni praw człowieka i praworządności. Swoje wykształcenie poszerzyła również o ukończenie Centrum Studiów Prawa Amerykańskiego. Dodatkowo ukończyła podyplomowe studia z prawa medycznego, bioetyki i socjologii medycyny na UW, a także z prawa karno-skarbowego i gospodarczego na UJ. Od 2010 roku figuruje na liście adwokatów w warszawskiej Izbie Adwokackiej.
Gregorczyk-Abram i inicjatywa Wolne Sądy
W 2017 roku, w odpowiedzi na społeczne protesty dotyczące obrony niezależności Sądu Najwyższego, współtworzyła inicjatywę Wolne Sądy, w której zarządzie zasiada do dziś. Ponadto jest zaangażowana w działania Komitetu Obrony Sprawiedliwości i pełni funkcję członkini zarządu Stowarzyszenia im. Prof. Zbigniewa Hołdy.
W maju 2025 roku powierzono jej stanowisko przewodniczącej komisji przy Ministerstwie Sprawiedliwości. Zadaniem tego gremium jest wyjaśnianie mechanizmów represji, jakie w latach 2015-2023 stosowano wobec działaczy społecznych i organizacji społeczeństwa obywatelskiego.
Zgłaszający kandydaturę mec. Gregorczyk-Abram zwrócili szczególną uwagę na jej wiedzę i umiejętności w prowadzeniu strategicznych postępowań przed unijnymi trybunałami – Europejskim Trybunałem Praw Człowieka oraz Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
- Prowadzone przez nią postępowania doprowadziły m.in. do wydania przez ETPCz środków tymczasowych wstrzymujących działalność Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego oraz nakazujących umożliwienie wykonywania obowiązków przez prawidłowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego – napisali posłowie w uzasadnieniu kandydatury przedłożonym Sejmowi.
W trakcie sejmowych przesłuchań prawniczka odniosła się do swojej długoletniej praktyki. Wskazywała na dwudziestoletnie doświadczenie zawodowe, które zdobyła, zajmując się kwestiami związanymi z ochroną praw człowieka.
Adwokatka aktywnie działa również na rzecz osób z niepełnosprawnościami. Często nawiązywała przy tym do swoich prywatnych doświadczeń jako matka dziecka z niepełnosprawnością. Prawniczka jest w związku małżeńskim.
„To osobiste doświadczenie jest dla niej unikalnym filtrem, który pozwala lepiej dostrzec systemowe luki. Jako kandydatka na urząd RPO chciałaby, by Biuro Rzecznika dawało profesjonalne wsparcie także rodzicom, którzy w starciu z machiną państwową czują się często całkowicie osamotnieni” – podsumowała jej słowa Inicjatywa.