Spis treści
Dominik Tarczyński, europoseł reprezentujący Prawo i Sprawiedliwość, stał się głównym bohaterem nagrania, które od weekendu nie schodzi z ust internautów. Choć film z rzymskiej ulicy trwa zaledwie kilka sekund, wystarczył, by sprowokować gorące spory. Wszystko za sprawą stanowczych słów polityka, rzuconych w stronę miejscowych handlarzy.
Starcie Tarczyńskiego z handlarzami w Rzymie
Zdarzenie miało miejsce tuż obok zabytkowych ruin w pobliżu Forum Trajana. Na filmie można dostrzec dwóch ulicznych sprzedawców, którzy próbują zarobić w okolicach pełnych turystów. W momencie, gdy polityk do nich podchodzi, jeden z mężczyzn kładzie mu dłoń na ramieniu w geście uspokajającym.
Reakcja Dominika Tarczyńskiego była błyskawiczna. — Don't touch me (Nie dotykaj mnie) — wypalił podniesionym tonem.
Zaraz potem z jego ust padło zdanie, które wywołało istną lawinę komentarzy: „This is Europe, not Africa” („To jest Europa, nie Afryka”).
Nagranie z Tarczyńskim podzieliło internautów
Film trafił do mediów społecznościowych w minioną sobotę i natychmiast zdobył popularność. Opinie komentujących szybko podzieliły się na dwa wyraźne obozy. Obrońcy eurodeputowanego podkreślali, że nagłaśnia on problem uporczywego handlu i naciągania turystów w popularnych miastach Europy. Przeciwnicy zarzucali mu niepotrzebne podgrzewanie atmosfery i instrumentalne wykorzystywanie tematu migracji do celów politycznych.
Sam Dominik Tarczyński umieścił nagranie w sieci z dopiskiem „Bądź jak Polska!”.
Reportaż o ciemnej stronie Rzymu
Jak się okazuje, nagranie z udziałem Tarczyńskiego to tylko wycinek większej całości. Stanowi ono element dłuższego materiału stworzonego przez Toma van den Heuvela, holenderskiego youtubera znanego pod pseudonimem „Dutch Travel Maniac”.
Jego reportaż, noszący tytuł „The Dark Side of Rome” („Ciemna strona Rzymu”), skupia się na problemach stwarzanych przez kieszonkowców i oszustów działających w najpopularniejszych lokalizacjach włoskiej stolicy. Wideo w sieci obejrzały już setki tysięcy osób. Występują w nim również Eva Vlaardingerbroek, holenderska publicystka, oraz włoski aktywista społeczny Lorenzo Caccialupi.
Debata po słowach Dominika Tarczyńskiego
Głównym tematem filmu holenderskiego twórcy było bezpieczeństwo w Rzymie, mimo to uwaga skupiła się właśnie na kilku sekundach z udziałem polityka PiS. Dyskusja bardzo szybko przeniosła się z lokalnych problemów Wiecznego Miasta na kwestie globalne.
Słowa Dominika Tarczyńskiego dla jednych były uzasadnionym sprzeciwem wobec skutków migracji, dla innych – prowokacją celowo wymierzoną w podział społeczeństwa. To dobitnie pokazuje, jak jedno kontrowersyjne zdanie z ulicy może w mgnieniu oka przerodzić się w szeroką polityczną debatę.