Starcie Mateckiego i Pawłowskiej. Posłanka zapowiada, że tak tego nie zostawi

W szeregach Zjednoczonej Prawicy dochodzi do coraz ostrzejszych spięć, a najnowszym przykładem jest internetowa kłótnia Dariusza Mateckiego z Moniką Pawłowską. Parlamentarzystka oskarżyła posła o zorganizowanie na nią celowej nagonki i zapowiedziała, że wyciągnie konsekwencje. Zapowiedziała skierowanie sprawy do Komisji Etyki Poselskiej oraz poinformowanie o wszystkim samego Jarosława Kaczyńskiego.

Poseł Dariusz Matecki w Sejmie. Na miniaturze posłanka Monika Pawłowska. O ich konflikcie przeczytasz na Eska.
Autor: SE/Paweł Dąbrowski

Konflikt na prawicy. Dariusz Matecki atakuje Monikę Pawłowską

W czasie, gdy w przestrzeni publicznej dyskutuje się o przyszłości nowego stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego, w mediach społecznościowych doszło do ostrej wymiany zdań między politykami Zjednoczonej Prawicy. Poseł Dariusz Matecki zamieścił wpis, w którym w ostrych słowach zwrócił się do wyborców Moniki Pawłowskiej, apelując, aby w przyszłości "nie dopuścili tego więcej do Sejmu". Reakcja parlamentarzystki była natychmiastowa i bardzo stanowcza. Kobieta stwierdziła, że polityk zorganizował na nią celową nagonkę, zarzucając mu jednocześnie potężną hipokryzję. Zwróciła uwagę, że choć Matecki kreuje się na obrońcę tradycyjnych wartości, to w tak skandaliczny sposób wypowiada się o matce i posłance. Zastanawiała się publicznie, czy tak właśnie wygląda szacunek do kobiet w wykonaniu prawicowego mężczyzny.

Zapewniła również, że nie zostawi tej sprawy bez echa, a o całym incydencie powiadomi Komisję Etyki Poselskiej oraz samego prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Zaznaczyła, że liczy na stanowczą reakcję władz partii, a całą sytuację określiła mianem obrzydliwego chamstwa.

Zdjęcia Moniki Pawłowskiej ze Strajku Kobiet w sieci. Odpowiedź Suwerennej Polski

Konflikt nie zakończył się jednak na wymianie tych kilku zdań. Na oficjalnym koncie Suwerennej Polski w serwisie X (dawniej Twitter) udostępniono archiwalne fotografie Moniki Pawłowskiej. Na opublikowanych zdjęciach widać parlamentarzystkę m.in. podczas protestów Ogólnopolskiego Strajku Kobiet z maseczką z czerwoną błyskawicą oraz w sejmowych ławach w koszulce dotyczącej tematu aborcji.

We wpisie dołączonym do fotografii zarzucono posłance manipulację poprzez ucięcie zdjęć w jej oryginalnym wpisie. Autorzy postu podkreślili swoje stanowisko, że osoby o takich poglądach absolutnie nie powinny mieć miejsca w formacjach konserwatywnych. Zaznaczono wyraźnie, że działalność polityczna to nie tylko walka o pozycję na liście wyborczej, a wizja prawicy reprezentowana przez Suwerenną Polskę zdecydowanie wyklucza obecność w jej szeregach osób noszących symbol pioruna.

Express Biedrzyckiej - WSTĘP