- Nie milkną echa ws. Marszałka Sejmu.
- Wczoraj o Czarzastym mówił m.in. prezydent Nawrocki na posiedzeniu RBN.
- W czwartek komunikat na ten temat wystosował Sejm.
- Padają w nim naprawdę poważne oskarżenia.
W oficjalnym komunikacie Sejm odniósł się do kwestii wypełniania ankiety bezpieczeństwa przez wicemarszałka Włodzimierza Czarzastego. Jak podkreślono, oczekiwanie od Marszałka Sejmu wypełnienia standardowej ankiety jest niezrozumieniem obowiązujących procedur, wynikającym z braku wiedzy lub celowym wprowadzaniem opinii publicznej w błąd. Zgodnie z oświadczeniem, Marszałek Sejmu podlega stałej i intensywnej kontroli, która wykracza poza zakres ankiet. Jako osoba mająca dostęp do informacji ściśle tajnych i pozostająca pod stałą ochroną kontrwywiadowczą, Marszałek Czarzasty jest weryfikowany w sposób ciągły.
Zobacz: Tam kują, tu wiercą. Prezes PiS znalazł się w potrzasku [ZDJĘCIA]
Co więcej, Sejm zaznacza, że sam Marszałek Czarzasty poprosił o dodatkową weryfikację swoich kontaktów przez służby specjalne, uzyskując potwierdzenie braku jakichkolwiek zastrzeżeń. Informację tę publicznie potwierdził koordynator ds. służb specjalnych, Tomasz Siemoniak. Komunikat wyjaśnia, że Marszałek Sejmu nie wypełnia standardowych ankiet, ponieważ są one przeznaczone dla osób z niższym poziomem dostępu do informacji niejawnych. W przypadku próby weryfikacji w tym trybie, ABW byłaby zobowiązana odmówić, zgodnie z ustawą o ochronie informacji niejawnych.
Sprawdź: Grzmoty jak w ringu! Żukowska starła się z Mateckim! Hamulce puściły! "Kanalio", "ścierwo"
Sejm podkreśla, że weryfikacja osoby zajmującej tak wysokie stanowisko odbywa się na bieżąco i w czasie rzeczywistym, a wszelkie potencjalne zagrożenia kontrwywiadowcze są natychmiast raportowane. W przypadku istnienia jakichkolwiek problemów, koordynator służb nie wydałby pozytywnej opinii, a dostęp do tajnych informacji zostałby ograniczony.
Cały komunikat można zobaczyć TUTAJ.
Galeria poniżej: Marszałek Czarzasty pojechał pociągiem do Berlina