- Rozpoczęło się kolejne posiedzenie sądu ws. Zbigniewa Ziobry.
- Chodzi o areszt dla byłego ministra sprawiedliwości.
- To już trzecia rozprawa w tej sprawie.
- Sporo dzieje się na sali sądowej. Jaką decyzję podejmie sędzia?
Prokuratura Krajowa wystąpiła do sądu z żądaniem tymczasowego aresztowania Zbigniewa Ziobry na trzy miesiące. Rozstrzygnięcie w tej kwestii było już dwukrotnie przekładane. Sędzia Agnieszka Prokopowicz po raz pierwszy odroczyła posiedzenie 22 grudnia, tłumacząc to brakiem załączenia przez prokuraturę tajnych dokumentów do wniosku o areszt. Kolejne posiedzenie, zaplanowane na 15 stycznia, również zostało odroczone, tym razem z powodu wniosku obrony Ziobry o wyłączenie sędzi Prokopowicz. Uzasadnieniem tego wniosku była m.in. przynależność sędzi do stowarzyszenia sędziowskiego "Iustitia". Ostatecznie wniosek o wyłączenie sędzi został odrzucony, o czym poinformowano 16 stycznia. Tymczasem obecnie Ziobro objęty jest ochroną międzynarodową przez władze Węgier, które uznały, że grożą mu prześladowania polityczne.
Zobacz: Z samego rana Donald Tusk przybył do Kijowa. Od tego rozpoczął wizytę
Pierwsza przerwa
Jak informuje tvn24.pl po około pół godzinie dzisiejszego posiedzenia, które zaczęło się o godzinie 10, zarządzono kilkuminutową przerwę, podczas której oświadczenie wygłosili obrońcy Ziobry. - Złożyliśmy wniosek o wystąpienie przez sąd do Sądu Najwyższego o przekazanie tej sprawy do innego sądu - poinformował mec. Lewandowski. - Jest pani sędzia postawiona w takiej, a nie innej sytuacji, gdzie może mieć wrażenie, że za decyzję, która nie będzie się podobała obecnemu prokuratorowi generalnemu, spotkają ją represje - ocenił.
Jak poinformował drugi z obrońców Ziobry mec. Adam Gomoła, "nasz klient dzisiaj złożył w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, jak rozumiem, zawiadomienie o popełnieniu przez panią sędzię przestępstw urzędniczych oraz wniosek o wyłączenie pani sędzi od udziału w tym postępowaniu". - Pani sędzia poinformowała nas, że ten wniosek został przekazany do losowania. Natomiast, jak stwierdziła, ta procedura nie wstrzymuje procedowania w tej sprawie dzisiejszej - dodał.
Sprawdź: Waldemar Żurek o polskich wątkach seksafery Epsteina: Zbadamy je do samego dna
Druga przerwa
Po kilkunastu minutach zarządzono kolejną przerwę. - Sąd oddalił wniosek o przekazanie sprawy Sądowi Najwyższemu, uznał, że nie ma ku temu podstaw - poinformował mec. Gomoła. - Konsekwencją tego rodzaju decyzji było to, że złożyliśmy wniosek o to, aby zarządzono rozpoznanie tej sprawy w składzie trzech sędziów zawodowych z uwagi na szczególną wagę i zawiłość tej sprawy (...) Ta sprawa dotyczy ministerstwa sprawiedliwości, dotyczy dwóch wiceministrów sprawiedliwości i kilkunastu innych osób, w tym dyrektorów departamentu. Jeszcze nie było w historii III RP takiej sprawy, w której całe kierownictwo ministerstwa sprawiedliwości objęte byłoby zarzutami - opisywał.
Głos prokuratura
- Liczę na to, że w dniu dzisiejszym zapadnie już decyzja merytoryczna. Kolejnym ruchem będzie wydanie listu gończego oraz wniosku o skierowanie europejskiego nakazu aresztowania - powiedział przed posiedzeniem sądu prowadzący śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości prok. Piotr Woźniak. Co takie decyzje oznaczałyby dla Ziobry, który ma azyl polityczny? - Zgodnie z przepisami azyl polityczny przyznany osobie ściganej europejskim nakazem aresztowania nie jest przeszkodą do realizacji europejskiego nakazu aresztowania - mówił prok. Woźniak.
Przeczytaj: Mateusz Morawiecki otwarcie szydzi z Jacka Sasina! Nie gryzł się w język
Następnie dodał:
Stoję na stanowisku, iż w tej sprawie tymczasowy areszt powinien być zastosowany. Chociażby nawet z uwagi na potwierdzony fakt ukrywania się podejrzanego przed organami ścigania
Informację będziemy aktualizować na bieżąco.
Galeria poniżej: Zbigniew Ziobro - od szeryfa do uciekiniera