Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem. Szef MON przekazał wiadomość

Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o kolejnym incydencie nad Morzem Bałtyckim. Polskie myśliwce F-16 stacjonujące w Malborku przechwyciły dwa rosyjskie samoloty Su-30. To nie pierwsza tego typu sytuacja w ostatnich dniach.

Minister Władysław Kosiniak-Kamysz na tle grafiki z myśliwcem. O akcjach nad Bałtykiem przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: MON/ Materiały prasowe Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz

Z informacji opublikowanych w mediach społecznościowych przez szefa resortu obrony wynika, że Rosja ponownie bada skuteczność polskiej obrony przeciwlotniczej. Minister przekazał, że dyżurujące w Malborku polskie samoloty przejęły dwa rosyjskie myśliwce Su-30 operujące nad wodami Bałtyku. Zaznaczył również, że po udanej akcji piloci musieli zająć się dodatkowym zadaniem, jakim było przechwycenie maszyny rozpoznawczej Ił-20 w odległości około 30 km od Jastrzębiej Góry. Następnie eskortę nad rosyjskim samolotem przejęły siły powietrzne Szwecji. W żadnej z tych sytuacji obca jednostka nie przekroczyła granic polskiej przestrzeni powietrznej.

Podobne działania ze strony rosyjskiego lotnictwa powtarzają się w ostatnim czasie regularnie. Identyczne sytuacje miały miejsce zaledwie kilka dni wcześniej. Ostatnio musiano podjąć interwencję wobec myśliwców Su-30 lecących z obwodu królewieckiego, a także samolotu zwiadowczego Ił-20, który pojawił się na północ od wybrzeża w rejonie Ustki.

Władysław Kosiniak-Kamysz o wizycie Zełeńskiego