Spis treści
- Przemysław Czarnek, typowany na szefa rządu z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, deklaruje natychmiastowe zabezpieczenie środków na Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej.
- Stanowcza obietnica padła w trakcie obchodów 83. rocznicy tragicznych wydarzeń, połączona z surową oceną bieżącej polityki historycznej rządu.
- Sprawdź, dlaczego zaplanowana inwestycja wywołuje polityczne spięcia i w jaki sposób może rzutować na relacje polsko-ukraińskie.
Mimo że decydujące starcie przy urnach dopiero przed nami, reprezentujący Prawo i Sprawiedliwość Przemysław Czarnek już teraz przedstawia priorytety swojego potencjalnego gabinetu. Kandydat na stanowisko premiera zadeklarował, że jednym z pierwszych posunięć jego ekipy będzie natychmiastowe wznowienie stuprocentowego dotowania Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej oraz Centrum Prawdy i Pojednania im. Lecha Kaczyńskiego zlokalizowanego w Chełmie. Takie zapewnienia wygłoszono w trakcie oficjalnych uroczystości upamiętniających 83. rocznicę ludobójstwa, w których brała udział czołówka działaczy ugrupowania, na czele z Jarosławem Kaczyńskim.
Decyzja Przemysława Czarnka o muzeum w Chełmie
Polityk nie pozostawił cienia wątpliwości, w jakim kierunku podąży nowa władza tuż po ewentualnym przejęciu sterów państwa. Sama koncepcja budowy chełmskiej placówki od dłuższego czasu generuje ogromne napięcia na polskiej scenie politycznej. W minionym roku resort kultury pod kierownictwem Piotra Glińskiego zabezpieczył na ten cel kwotę 180 milionów złotych. Po zmianie warty w parlamencie, nowy szef ministerstwa Bartłomiej Sienkiewicz całkowicie wycofał się z tego zobowiązania. Lokalne władze próbowały walczyć o przyznane wcześniej fundusze na drodze sądowej, jednak bez wymiernych rezultatów.
Zaraz po zwycięskich wyborach, jeśli naród obdarzy nas zaufaniem, jedną z pierwszych decyzji, a nawet pierwszą, będzie przywrócenie pełnego sfinansowania budowy Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej oraz Centrum Prawdy i Pojednania im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego – zapowiedział kandydat PiS na premiera.
Rząd Donalda Tuska i muzeum w Chełmie. PiS stawia warunki
Temat zawieszonej inwestycji powrócił do debaty publicznej zaledwie kilka miesięcy temu. W marcu szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz włodarz Chełma Jakub Banaszek podpisali specjalny list intencyjny, na mocy którego obiekt ma funkcjonować jako filia Muzeum Wojska Polskiego. Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości traktują to jednak jako rozwiązanie zdecydowanie niewystarczające. Według Przemysława Czarnka niezbędne jest bezwzględne przywrócenie całkowitego pokrycia kosztów budowy placówki, które – w jego opinii – zostało zablokowane po ukonstytuowaniu się nowej koalicji rządzącej.
Jarosław Kaczyński ostro ocenia Wołodymyra Zełenskiego i UPA
Głos w trakcie rocznicowych obchodów zabrał również prezes Jarosław Kaczyński. Lider PiS stanowczo zaznaczył, że wydarzenia na Wołyniu miały charakter precyzyjnie zaplanowanego ludobójstwa, o którym nie wolno milczeć, ani w jakikolwiek sposób umniejszać jego skali. W kontekście obecnej polityki zagranicznej szef ugrupowania skrytykował postawę Wołodymyra Zełenskiego za nadanie ukraińskiej jednostce wojskowej nazwy bezpośrednio nawiązującej do UPA. Kaczyński argumentował, że nawet bohaterska obrona Ukrainy przed rosyjskim najeźdźcą nie daje najmniejszego prawa do gloryfikacji morderców narodu polskiego. Polityk zapowiedział jednocześnie bezwzględny sprzeciw swojej partii wobec aspiracji Kijowa do wejścia w struktury Unii Europejskiej, dopóki tamtejsze władze nie zrewidują swojego stosunku do historycznej prawdy i nie zezwolą na pełne ekshumacje zamordowanych Polaków.
Krwawa niedziela. Czym jest Rzeź Wołyńska?
Każdego roku 11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa, którego dopuścili się ukraińscy nacjonaliści na obywatelach II Rzeczypospolitej. Wybór tej daty wiąże się bezpośrednio z tak zwaną krwawą niedzielą z 1943 roku. To właśnie ten moment historycy definiują jako tragiczne apogeum zorganizowanych zbrodni, realizowanych przez oddziały OUN i UPA na polskiej ludności zamieszkującej dawne Kresy Wschodnie oraz obszar Wołynia.