Spis treści
Sondaż niekorzystny dla Zbigniewa Ziobry
Agencja SW Research na zlecenie dziennika „Rzeczpospolita” przeprowadziła badanie w dniach 8-9 września. Uczestników zapytano o to, czy Prawo i Sprawiedliwość powinno wykluczyć Zbigniewa Ziobrę w związku z kontrowersyjnym przelewem od szefa giełdy kryptowalut Zondacrypto.
Wyniki badania są dla polityka wręcz druzgocące. Zdecydowana większość, bo aż 56,8 proc. pytanych, uważa, że były minister powinien zostać wyrzucony z partii. Przeciwne zdanie wyraziło jedynie 12,8 proc. ankietowanych.
Swojego stanowiska w tej sprawie nie potrafiło określić 19,5 proc. osób biorących udział w badaniu, natomiast 10,9 proc. respondentów przyznało, że w ogóle nie słyszało o zaistniałej sytuacji.
– Wraz ze wzrostem poziomu dochodów rośnie odsetek osób uważających, że PiS powinien usunąć Zbigniewa Ziobrę z partii – stwierdził Adam Jastrzębski z SW Research.
Głośna sprawa przelewu dla Zbigniewa Ziobry
Afera dotyczy wsparcia finansowego, które na koniec 2025 roku wpłynęło na konto Fundacji Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobry. Pieniądze wpłacił Przemysław Kral, szef zbankrutowanej giełdy kryptowalut Zondacrypto.
Chodzi o kwotę 450 tys. złotych, o której wspomniał premier Donald Tusk, powołując się na dane Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Zbigniew Ziobro tłumaczył wcześniej, że środki te były niezbędne do prowadzenia batalii prawnej i medialnej z obecnym obozem rządzącym. Następnie polityk przyznał, że przyjął darowiznę po zbyt powierzchownym zweryfikowaniu przeszłości przedsiębiorcy.
– Gdybym dowiedział się tego, co wiadomo o biznesmenie dziś, nie przyjąłbym darowizny – powiedział Ziobro.
Jarosław Kaczyński broni Zbigniewa Ziobrę
Pomimo ciężaru zarzutów i medialnego szumu, prezes PiS Jarosław Kaczyński nie dystansuje się od byłego ministra.
Lider Prawa i Sprawiedliwości tłumaczył, że Ziobro przyjął środki po namowach, jako pomoc dla fundacji zrzeszającej środowisko Suwerennej Polski. Kaczyński zaznaczył, że polityk nie miał pojęcia, iż kontaktuje się z człowiekiem, który rzekomo zajmuje się przestępczością.
Dodatkowo Jarosław Kaczyński ostro podważył wiarygodność zeznań świadka, na które z mównicy sejmowej powoływał się Donald Tusk, twierdząc, że zostały one wymuszone.
Waldemar Żurek o Zbigniewie Ziobrze w PiS
Ta sprawa wywołuje jednak rosnące napięcie wewnątrz obozu władzy. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zasugerował, że Zbigniew Ziobro wykorzystywał fundacyjne pieniądze na własne potrzeby.
– To zadziwiające – powiedział Waldemar Żurek, odnosząc się do faktu, że PiS wciąż nie odciął się od Ziobry.
Następnie zadał pytanie, które może być długo komentowane w kuluarach partii:
– Co w takim razie Ziobro ma na nich?
Były szef MS za granicą
Zbigniew Ziobro od dłuższego czasu przebywa poza terytorium Polski. Początkowo wyjechał na Węgry, a następnie udał się do USA. W kraju ciążą na nim oskarżenia dotyczące nieprawidłowości w dysponowaniu środkami z Funduszu Sprawiedliwości.
Tymczasem najnowsze badanie opinii publicznej jasno wskazuje, co Polacy myślą o całej sytuacji. Ponad połowa obywateli oczekuje od PiS usunięcia Ziobry z szeregów partii. Do tej pory jednak ugrupowanie pod przewodnictwem Jarosława Kaczyńskiego nie podjęło takich kroków.