Polska 2050 wybiera nową liderkę. Kto zastąpi Szymona Hołownię?

2026-01-31 15:37

W sobotę, 31 stycznia między godz. 16 a 22 odbędzie się powtórzona II tura wyborów na przewodniczącą Polski 2050. O tę funkcję ubiegają się Paulina Hennig-Kloska i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Poprzednie głosowanie zostało unieważnione z powodu błędów technicznych.

Polska 2050

i

Autor: MAREK ZIELINSKI / SUPER EXPRESS

Polska 2050 wybiera nową przewodniczącą

W powtórzonej w sobotę II turze zmierzą się: Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz - minister funduszy i polityki regionalnej oraz obecna I wiceprzewodnicząca Polski 2050 oraz Paulina Hennig-Kloska - minister klimatu i środowiska oraz jedna z wiceprzewodniczących ugrupowania. Uprawnionych do głosowania jest ponad 800 działaczy z całej Polski.

Jak zapowiedzieli przedstawiciele partii, internetowe głosowanie potrwa od godz. 16 do 22. By uniknąć błędów z głosowania przeprowadzonego 12 stycznia, zdecydowano się na użycie innego systemu informatycznego. Według ustaleń PAP do oddania głosu niezbędna będzie dwuetapowa weryfikacja. Jak powiedział medium jeden z działaczy, wybrany program wykorzystywany jest m.in. przez niektóre spółki Skarbu Państwa.

Problemy z wyborami w Polsce 2050

Druga tura wyborów na przewodniczącą Polski 2050, w której zmierzyły się Pełczyńska-Nałęcz i Hennig-Kloska, odbyła się 12 stycznia. Trwające do godz. 22 głosowanie, które przeprowadzono online, unieważniono z powodu problemów technicznych. Decyzję o powtórzeniu II tury wyborów podjęła w poniedziałek, 19 stycznia Rada Krajowa Polski 2050. Na stole była też druga opcja - rozpisania wyborów od nowa - ten wariant umożliwiłby start nowym kandydatom, m.in. obecnemu liderowi partii Szymonowi Hołowni, który nie wykluczał swojego startu w takiej sytuacji. Propozycja ta nie zyskała jednak poparcia - podobnie jak pomysł, by Pełczyńska-Nałęcz i Hennig-Kloska zostały współprzewodniczącymi partii.

Wydarzenia związane z wyborami w Polsce 2050 były szeroko komentowane w mediach. Odnosili się do nich m.in. liderzy partii tworzących koalicję rządzącą. Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz życzył koalicjantom, "żeby opanowali tę sytuację". Podkreślił, że "bez Szymona Hołowni nie ma Polski 2050". Dodał, że to obecny przewodniczący "wprowadził te wszystkie osoby do parlamentu, do rządu".

O przywództwo w partii po Szymonie Hołowni w pierwszej turze wyborów ubiegało się pięcioro jej członków – oprócz Pełczyńskiej-Nałęcz i Hennig-Kloski byli to także parlamentarzyści - Ryszard Petru, Joanna Mucha i Rafał Kasprzyk. Hołownia, obecny lider i założyciel Polski 2050, we wrześniu ubiegłego roku poinformował, że nie będzie ponownie ubiegał się o funkcję przewodniczącego partii. Poprzednio władze ugrupowania zostały wybrane na początku 2023 r. na trzy lata, w styczniu minęła więc ich kadencja i trzeba było zorganizować wybory zarówno przewodniczącego, jak i Rady Krajowej.

CO DALEJ Z POLSKĄ 2050? BUCZYŃSKA: HOŁOWNIA POWINIEN WRÓCIĆ!
Express Biedrzyckiej
HOŁOWNIA GRZMI: To NIE JEST Sejm szlachecki, to NIE SERIAL 1670 - TO JEST POLSKA 2050! EXPRESS BIEDRZYCKIEJ