W piątek 14 sierpnia pożegnano Andrzeja Morozowskiego. Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się na Powązkach Wojskowych w Warszawie, jednak docelowym miejscem pochówku znanego dziennikarza stał się cmentarz w podwarszawskich Pyrach. Warto wspomnieć, że na tej samej nekropolii spoczywa ks. Ryszard Rumianek, który zginął podczas katastrofy w Smoleńsku.
Wydarzenie miało bardzo emocjonalny i osobisty charakter. Podczas ceremonii przypomniano najważniejsze momenty z życia i kariery Andrzeja Morozowskiego. Z kolei dziennikarz Tomasz Sianecki przywołał anegdoty o fascynacji zmarłego dawnym warszawskim folklorem. W hołdzie dla jego muzycznych zainteresowań wystąpiło Warszawskie Combo Taneczne Jana Młynarskiego, które na powitanie zagrało piosenkę „Graj skrzypku, graj!”.
– To nie jest przypadkowy wybór, uwielbiał ten zespół, uwielbiał Mieczysława Fogga. Słuchał go w samochodzie, co może potwierdzić każdy, kto czasem z duszą na ramieniu zdecydował się na jazdę z nim. Moroz, gdy tylko mógł, włączał audycję pana Jana Młynarskiego "Dancing, salon, ulica" we wczesne niedzielne popołudnie w Radiowej Trójce. Niewykluczone, że kojarzący się z warszawskim folklorem kaszkiet, noszony namiętnie przez Andrzeja, wziął się właśnie stąd.
Z racji wieloletniej pracy Andrzeja Morozowskiego w roli dziennikarza politycznego, na pogrzebie zjawiło się liczne grono polityków oraz ludzi mediów. W ostatniej drodze towarzyszyli mu między innymi Adam Bodnar, Michał Kamiński, Ryszard Petru, a także znani dziennikarze: Katarzyna Kolenda-Zaleska, Monika Olejnik, Piotr Kraśko, Brygida Grysiak, Tomasz Sianecki, Tomasz Sekielski, Edward Miszczak, Beata Tadla, Justyna Pochanke i Bogdan Rymanowski. Obecny był również Adam Michnik oraz ks. Kazimierz Sowa.
Morze kwiatów na grobie Andrzeja Morozowskiego w Pyrach
Miejsce spoczynku Andrzeja Morozowskiego wręcz zatonęło w wieńcach od najbliższych, rodziny i kolegów po fachu. Wśród okazałych wiązanek znalazły się te od premiera Donalda Tuska oraz prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Uwagę zwracały szczególnie liczne kompozycje z białych róż, które przynieśli żałobnicy. Był to niezwykle symboliczny element pożegnania związanego z TVN24 dziennikarza.
Andrzej Morozowski, popularny gospodarz formatu „Tak jest” w TVN24, odszedł w wieku 69 lat, przegrywając walkę z rakiem. Choć ukończył studia teatrologiczne, swoje życie zawodowe związał z dziennikarstwem. Przez dekadę pracował w Radiu Zet i równocześnie tworzył reportaże dla „Teleexpressu”. Od 2001 roku był nieodłącznie związany ze stacją TVN24, prowadząc takie programy jak „Skaner polityczny”, „Rozmowa bardzo polityczna” czy „Studio 24”. Osierocił syna Jana i pozostawił żonę Agatę.