Paweł Deląg ostro reaguje na słowa Sławomira Mentzena o artystach. "Czysta demagogia"

2026-06-01 14:44

Sławomir Mentzen wywołał burzę swoimi słowami o artystach, umniejszając ich roli i pracy. Na krytykę szybko odpowiedział Paweł Deląg. Znany aktor nie gryzł się w język, ostro punktując wypowiedzi polityka Konfederacji i podkreślając kluczowe znaczenie kultury dla polskiej gospodarki.

Koalicja Kaczyńskiego z Mentzenem i Braunem

i

Autor: ART SERVICE / Super Express Sławomir Mentzen
  • Sławomir Mentzen wzbudził kontrowersje, opisując twórców jako tych, którzy potrafią "pajacować na scenie", czytać cudze teksty i udawać kogoś innego.
  • Na te słowa odpowiedział Paweł Deląg, który stanowczo odrzucił argumentację posła, nazywając ją "kretyńsko głupią" i uznając za czystą demagogię.
  • Aktor przypomniał, że sektor kreatywny nie jest jedynie dodatkiem do gospodarki, lecz odpowiada za około 4 procent PKB, zapewniając przy tym miejsca pracy dla setek tysięcy Polaków.

Kontrowersje wokół roli kultury w Polsce nabrały tempa po tym, jak Sławomir Mentzen zamieścił na Facebooku krytyczny wpis wymierzony w środowisko artystyczne. Polityk ocenił w nim, że praca twórców sprowadza się do ładnego czytania tekstów, udawania innych osób i "pajacowania na scenie". Te słowa błyskawicznie wywołały oburzenie w branży kreatywnej, a wypowiedź deprecjonująca umiejętności artystów stała się punktem zapalnym w szerokiej publicznej debacie.

Paweł Deląg ripostuje Sławomirowi Mentzenowi na Instagramie

Na zarzuty polityka błyskawicznie zareagował Paweł Deląg. Za pośrednictwem obszernego wpisu w mediach społecznościowych, aktor wdał się w polemikę z posłem, zarzucając mu ignorancję i demagogiczne podejście. Deląg w dosadnych słowach wyraził swoje oburzenie postawą Mentzena.

- Słowa Mentzena o artystach jako "czytających z kartki" czy "pajacujących" są nie tylko krzywdzące. Są po prostu kretyńsko głupie. Czysta demagogia -

W dalszej części swojej riposty aktor zaznaczył, jak ogromne znaczenie dla funkcjonowania państwa ma kultura. Zestawił tę perspektywę z tezą polityka, według której praca ludzi ze środowiska artystycznego nie ma większej wartości ekonomicznej i społecznej.

Paweł Deląg posłużył się również twardymi danymi, aby udowodnić, że sektor kulturalny stanowi fundament polskiej ekonomii. Aktor podkreślił, że branża ta nie może być traktowana po macoszemu, ponieważ w rzeczywistości jest to potężna i prężnie działająca gałąź przemysłu.

- Kultura to nie "dodatek" do gospodarki. To część gospodarki. I to coraz ważniejsza. Przemysły kultury i kreatywne generują w Polsce około 4 proc. PKB i tworzą dziesiątki miliardów złotych wartości rocznie. To setki tysięcy miejsc pracy: aktorzy, muzycy, filmowcy, twórcy gier, pisarze, animatorzy, technicy, scenografowie, montażyści, graficy, projektanci -

Aktor chciał w ten sposób uświadomić odbiorcom, że branża kreatywna to olbrzymi rynek pracy. Zaznaczył, że dzięki setkom tysięcy zatrudnionych osób, sektor ten znacząco napędza rozwój kraju, będąc niezbędnym filarem rodzimej gospodarki.

W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Sławomir Mentzen:

Odlot - poważne rozmowy w basenie