Drift BMW na skrzyżowaniu. 19-latek stwarzał zagrożenie w centrum Ostrołęki
Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło 7 maja 2026 roku na jednym z głównych i najbardziej ruchliwych skrzyżowań w Ostrołęce. Młody kierowca samochodu marki BMW z premedytacją wprowadził swoje auto w poślizg, wykonując manewr potocznie nazywany driftem. Jego nieodpowiedzialne zachowanie stworzyło realne zagrożenie dla bezpieczeństwa innych kierowców oraz pieszych znajdujących się w pobliżu. Dzięki szybkiej informacji przekazanej przez Straż Miejską oraz nagraniom z monitoringu miejskiego, policjanci z Ostrołęki błyskawicznie ustalili personalia sprawcy tego drogowego wykroczenia.
Wysoki mandat i utrata prawa jazdy. Kara za drift w Ostrołęce
Po zlokalizowaniu przez funkcjonariuszy 19-letni mieszkaniec Ostrołęki przyznał się do zarzucanych mu czynów. Mężczyzna oświadczył, że jego brawurowa jazda była sposobem na „rozładowanie emocji” i odreagowanie codziennego stresu. Tłumaczenie to nie uchroniło go jednak przed surowymi konsekwencjami prawnymi. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, policjanci na miejscu podjęli decyzję o zatrzymaniu jego uprawnień do kierowania pojazdami. W efekcie 19-latek stracił prawo jazdy na okres trzech miesięcy, a dodatkowo nałożono na niego mandat w wysokości 1500 złotych oraz 10 punktów karnych.
Policja apeluje o rozsądek. Ulica to nie tor wyścigowy
W związku z tym zdarzeniem ostrołęcka policja ponownie apeluje do wszystkich kierowców o zachowanie rozsądku i odpowiedzialności za kierownicą. Funkcjonariusze przypominają, że droga publiczna nie jest miejscem do organizowania nielegalnych popisów czy testowania granic możliwości pojazdu. Tego typu niebezpieczne manewry, jak chociażby drift, mogą być wykonywane wyłącznie w przeznaczonych do tego miejscach, czyli na zamkniętych torach wyścigowych. Brawura na ulicy stwarza śmiertelne zagrożenie nie tylko dla samego kierowcy, ale również dla życia i zdrowia zupełnie niewinnych osób.
Źródło: Policja.pl