Spis treści
Ze szkolnej klasy do kierowania ministerstwem
Obecnie posłanka Koalicji Obywatelskiej Krystyna Szumilas kieruje sejmową komisją edukacji i nauki, ale jej pierwszą pracą było nauczanie matematyki. Jak przyznaje w rozmowie, zawód ten był dla niej niezwykle istotny i traktowała go jako życiową pasję. Wraz z przemianami ustrojowymi zdecydowała się na wejście do polityki, tłumacząc to szansą na reformę oświaty po czasach PRL-u. Szumilas wspomina fatalny stan budynków szkolnych oraz brak autonomii w tamtym okresie, podkreślając konieczność dostosowania szkół do wyzwań wolnego świata. Praca w ministerstwie, którym kierowała w latach 2011–2013, pozwoliła jej wykorzystać doświadczenie zdobyte nie tylko w szkole, ale również w samorządzie i z perspektywy rodzica.
– Kochałam ten zawód, był dla mnie ważny, stanowił moją pasję. Do polityki przeszłam w czasach przełomu. Polska odzyskała demokrację, powstawał samorząd. Nowy ustrój otworzył nam drogę do zmieniania szkoły na lepsze. Po czasach PRL-u odziedziczyliśmy zaniedbane i zrujnowane budynki, nie było wolności nauczania, ani autonomii nauczycieli. Szkołę trzeba było zreformować tak, aby uczyła i przygotowywała młodych ludzi do życia w wolnym świecie. Tamten okres wspominam bardzo dobrze, jako czas niesamowitych wyzwań oraz możliwości działania w obszarach wcześniej dla oświaty oraz edukacji niedostępnych – opowiada nam Szumilas, która w latach 2011–2013 była ministrem edukacji narodowej. – Kiedy zostałam szefową MEN znałam oświatę nie tylko jako nauczyciel, ale też z pracy w samorządzie, gdzie odpowiadałam za funkcjonowanie szkół. Sama jestem rodzicem, więc i taka perspektywa nie była mi obca. Wszystkie te punkty widzenia przydały mi się w pracy ministra edukacji – dodaje szefowa sejmowej komisji edukacji.
Katarzyna Lubnauer uważa nauczanie za trudne zadanie
Podobną ścieżkę przeszła Katarzyna Lubnauer, która obecnie pełni funkcję wiceministra edukacji, a w przeszłości była nauczycielką akademicką, także w dziedzinie matematyki. Posłanka KO podkreśla, że praca ze studentami przynosiła jej wiele radości i do dziś wspomina tych najbardziej wyróżniających się uczniów. Jej zdaniem, skuteczne nauczanie wymaga ogromnego wysiłku, ale daje nieocenioną szansę na kształtowanie zarówno całego społeczeństwa, jak i indywidualnych życiorysów.
– Lubiłam uczyć. Nie ma większej przygody niż praca z młodymi ludźmi i uczenie ich nowych umiejętność. Ja głównie uczyłam już młodych dorosłych, czyli studentów, ale do dziś pamiętam najzdolniejszych z nich albo po prostu najciekawszych. Bycie dobrym nauczycielem to prawdziwe wyzwanie, ale co jest bardziej wartościowe od wpływania na przyszłość społeczeństwa, ale też na ich losy indywidualne – opowiada Lubnauer.
W gronie parlamentarzystów z oświatową przeszłością znajduje się również niezrzeszony poseł Marcin Józefaciuk, który kiedyś zarządzał Zespołem Szkół Rzemiosła w Łodzi, gdzie uczył aż siedmiu różnych przedmiotów. Z kolei po stronie opozycji można znaleźć Elżbietę Witek, która przed objęciem funkcji marszałka Sejmu, przez dwadzieścia sześć lat pracowała jako nauczycielka historii w Jaworze. Według wyliczeń "Głosu Nauczycielskiego", takich przykładów jest znacznie więcej, a pedagogicznym doświadczeniem może pochwalić się nawet 20 procent zasiadających w Sejmie.
Krystyna Szumilas apeluje o pomoc pedagogom
Zapytana o to, czego należałoby życzyć osobom pracującym w szkołach w dniu ich święta, Krystyna Szumilas zwraca uwagę na potrzebę współdziałania różnych grup zaangażowanych w wychowanie. Była minister edukacji podkreśla, że nauczyciele powinni czuć realne oparcie w rodzicach, samorządowcach oraz decydentach odpowiadających za polską oświatę. Zdaniem posłanki, całe społeczeństwo powinno angażować się w ułatwianie im codziennej pracy na rzecz najmłodszych.
– Aby szkoła była miejscem współpracy wszystkich środowisk uczestniczących w wychowaniu dzieci, przede wszystkim nauczycieli, rodziców, organów prowadzących i nadzorujących. Aby wsparcie rodziców, samorządowców i ludzi odpowiedzialnych za edukację było dla nauczycieli naprawdę odczuwalne. Bo wszyscy powinniśmy pomagać nauczycielom w ich pracy na rzecz dobra dziecka – podkreśla Krystyna Szumilas.