Śledztwo w sprawie bydgoskiego rynku narkotykowego
Funkcjonariusze z wydziału antynarkotykowego Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy od maja 2026 roku prowadzili działania operacyjne nad sprawą zatrzymanego wówczas mieszkańca powiatu bydgoskiego. Podczas tamtego przeszukania mundurowi zabezpieczyli znaczne ilości środków odurzających oraz substancji psychotropowych. Policjanci ustalili, że mężczyzna nie działał samodzielnie, co stało się podstawą do dalszych czynności zmierzających do identyfikacji pozostałych osób zamieszanych w ten proceder.
Zatrzymania na osiedlu Wzgórze Wolności
Realizacja prokuratorskiego postanowienia o zatrzymaniu nastąpiła 8 października 2026 roku. Funkcjonariusze udali się pod wytypowany adres w Bydgoszczy, gdzie w pobliżu miejsca zamieszkania zastali 42-letniego podejrzewanego. Po przedstawieniu celu wizyty mundurowi przystąpili do szczegółowego sprawdzenia lokalu mieszkalnego, a także garażu podziemnego i komórki lokatorskiej. W tym samym czasie policjanci zatrzymali również dwóch innych mężczyzn pochodzących z powiatu bydgoskiego oraz nakielskiego.
Ponad 11 kilogramów nielegalnych substancji w komórce lokatorskiej
Podczas przeszukania pomieszczeń należących do 42-latka policjanci znaleźli liczne opakowania z białymi i zbrylonymi substancjami oraz susz roślinny. W komórce lokatorskiej znajdowały się także przedmioty wykorzystywane do przygotowywania narkotyków, takie jak wagi elektroniczne, zgrzewarka, plastikowe pojemniki oraz foliowe opakowania. Wstępne badania laboratoryjne potwierdziły, że funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 10 kilogramów mefedronu, ponad 1 kilogram marihuany oraz 400 gramów kokainy.
Areszt i surowa kara dla podejrzanego
Zgromadzony materiał dowodowy stał się podstawą do przedstawienia 42-latkowi 33 zarzutów, które dotyczą przede wszystkim posiadania i wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Na wniosek policji i prokuratury sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na okres trzech miesięcy. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności, a zarzuty w tej sprawie usłyszeli także pozostali dwaj zatrzymani mężczyźni.
Źródło: Policja.pl