Nowoczesny niszczyciel min wyszedł w morze. Ważny test dla ORP „Jaskółka”

2026-03-03 8:48

Na wodach Bałtyku rozpoczęły się testy morskie najnowszego niszczyciela min, który wkrótce zasili szeregi polskiej floty. Przyszły ORP „Jaskółka” to czwarta jednostka z nowoczesnej serii Kormoran II, mająca kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa żeglugi. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, okręt wejdzie do czynnej służby jeszcze tej jesieni.

Testy morskie ORP Jaskółka

Wyjście w morze przyszłego ORP „Jaskółka”, oznaczonego numerem burtowym 604, stanowi zwieńczenie procesu budowy czwartego już niszczyciela min typu Kormoran II. Przez najbliższe miesiące jednostka będzie poddawana rygorystycznym sprawdzianom, obejmującym testy napędu, systemów nawigacyjnych, uzbrojenia oraz ogólnej dzielności morskiej. Pomyślne zakończenie prób pozwoli na dotrzymanie harmonogramu, zgodnie z którym okręt jesienią trafi do Marynarki Wojennej, dołączając do trzech bliźniaczych jednostek służących w 8. Flotylli Obrony Wybrzeża.

Realizacja projektu 258 stanowi obecnie największe przedsięwzięcie polskiego przemysłu stoczniowego w XXI wieku, wpływając istotnie na potencjał obronny kraju oraz rozwój rodzimego łańcucha dostaw. Za budowę odpowiada konsorcjum złożone z Remontowa Shipbuilding, OBR CTM oraz PGZ Stoczni Wojennej. Równolegle trwają zaawansowane prace nad kolejnymi okrętami tej serii – przyszłymi ORP „Rybitwa” i „Czajka” – z których dwa ostatnie mają zasilić flotę w przyszłym roku, co czyni ten program największą serią okrętową ostatnich lat.

Wyposażenie i możliwości niszczyciela min

Jednostki projektu 258 to wysoce wyspecjalizowane platformy, których głównym zadaniem jest wykrywanie, identyfikacja oraz neutralizacja zagrożeń minowych zarówno na wodach przybrzeżnych, jak i pełnym morzu. Konstrukcja okrętu opiera się na kadłubie z amagnetycznej stali, co w połączeniu z cichym napędem elektrycznym i pędnikami cykloidalnymi zapewnia minimalizację pól fizycznych. Dzięki temu okręt zyskuje niezwykłą zwrotność i bezpieczeństwo podczas operowania w rejonach występowania niebezpiecznych ładunków.

Na pokładzie zainstalowano zaawansowany sprzęt, w tym bogaty zestaw pojazdów podwodnych, sonary oraz systemy hydrograficzne, nad którymi czuwa zintegrowany system zarządzania walką SCOT‑M. Do samoobrony i niszczenia celów służy armata OSU‑35k kalibru 35 mm, wielkokalibrowe karabiny maszynowe oraz przenośne wyrzutnie rakiet Grom i Piorun. Za kluczowe systemy łączności, teleinformatykę oraz integrację z kryptograficznymi standardami NATO odpowiadają specjaliści z PGZ Stoczni Wojennej.

Bezpieczeństwo na Bałtyku i historia okrętu

Morze Bałtyckie uchodzi za jeden z najbardziej zaminowanych akwenów na globie, kryjący tysiące pozostałości po obu wojnach światowych, a obecna sytuacja geopolityczna zwiększa ryzyko użycia min w nowych konfliktach. Dlatego posiadanie nowoczesnych niszczycieli min jest fundamentem utrzymania drożności szlaków żeglugowych oraz ochrony portów i infrastruktury krytycznej. Wzmocnienie 12. i 13. Dywizjonu Trałowców nowymi Kormoranami realnie podnosi zdolności operacyjne Polski oraz jej wkład w działania sojusznicze NATO.

Współczesne pole walki, co dobitnie pokazują wydarzenia na Morzu Czarnym po agresji Rosji na Ukrainę, udowadnia, że miny mogą błyskawicznie stać się skutecznym narzędziem presji gospodarczej. Dryfujące ładunki wymusiły tam intensywne działania flot NATO z użyciem okrętów i dronów. Te doświadczenia potwierdzają słuszność obranego przez Polskę kierunku rozwoju Marynarki Wojennej i konieczność inwestowania w program Kormoran II jako odpowiedź na realne zagrożenia dla żeglugi.

Nowy okręt jest już czwartą jednostką w historii naszej floty, która dumnie nosi nazwę „Jaskółka”. Pierwszą był poniemiecki trałowiec z okresu międzywojennego, drugą – prototypowy okręt z polskiej przedwojennej serii, a trzecią jednostka posowiecka służąca po II wojnie światowej. Współczesne nazwy, takie jak „Jaskółka”, „Rybitwa” i „Czajka”, celowo nawiązują do minowców broniących Wybrzeża w 1939 roku, co sprawia, że nowe okręty symbolicznie domykają stuletni łuk historii polskiego budownictwa okrętowego.

Wystawa Marynarki Wojennej na MSPO 2025