Spis treści
• W jednym z regionów niemal 13 tysięcy najmłodszych nie przyjęło wszystkich obowiązkowych szczepionek.
• Wśród głównych powodów unikania szczepień wymienia się aktywność środowisk antyszczepionkowych oraz fałszywe informacje.
• Parlamentarzysta docieka, na ile efektywne są kary pieniężne dla opiekunów unikających tego obowiązku.
Szczepienia dzieci w województwie podlaskim. Region z najgorszym wynikiem w kraju
W interpelacji skierowanej do szefa resortu zdrowia poseł Dariusz Piontkowski bije na alarm w sprawie wyjątkowo niskiego odsetka wykonywanych szczepień ochronnych wśród najmłodszych mieszkańców Podlasia. Polityk zauważa, że przy średniej ogólnopolskiej przekraczającej 91 proc., pełne zaszczepienie ma tam zaledwie około 77 proc. trzylatków, co daje temu województwu ostatnią pozycję w skali kraju.
Przywołane w dokumencie dane dowodzą, że zjawisko to pogłębia się od dłuższego czasu, a modyfikacja systemu raportowania jedynie mocniej obnażyła jego rzeczywisty rozmiar. Na terenie województwa podlaskiego brakuje kompletu wymaganych szczepień u blisko 13 tysięcy najmłodszych. Szczególny niepokój budzi fakt, iż przeszło połowa z tej grupy, bo około 6 tysięcy dzieci, zamieszkuje sam Białystok.
Ruchy antyszczepionkowe i dezinformacja przyczyną braku szczepień na Podlasiu
Treść pisma poselskiego bazuje na ustaleniach białostockiej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, która określiła potencjalne źródło zaistniałej sytuacji. Według parlamentarzysty wybory opiekunów są w znacznej mierze kształtowane przez działalność ruchów antyszczepionkowych i szerzącą się dezinformację na temat działania oraz bezpieczeństwa samych preparatów.
Jak zaznacza Dariusz Piontkowski, powszechne szczepienia stanowią fundament bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli. Tylko odpowiednio wysoki odsetek zaszczepionej populacji gwarantuje zbudowanie odporności zbiorowej i zatrzymanie transmisji niebezpiecznych chorób zakaźnych.
Kary finansowe za brak szczepień dzieci. Dariusz Piontkowski pyta ministra zdrowia
Parlamentarzysta poddaje też w wątpliwość efektywność obowiązujących przepisów egzekucyjnych. Zauważa, że samo nakładanie obostrzeń finansowych może nie przynieść rezultatu, mimo iż od marca podniesiono wysokość grzywien za unikanie szczepień obowiązkowych. W rzeczywistości bowiem wymierzenie samej kary poprzedzają zazwyczaj długie procedury o charakterze edukacyjnym i wyjaśniającym.
Z tego powodu Dariusz Piontkowski docieka u ministra zdrowia, czy urzędnicy badają realną skuteczność nakładanych grzywien oraz czy wiadomo, jaki odsetek ukaranych opiekunów finalnie decyduje się na szczepienie dziecka. Polityk oczekuje też informacji o planowanych przez resort precyzyjnych krokach wykraczających poza standardowe akcje ogólnokrajowe, które miałyby poprawić statystyki i ukrócić dezinformację.
W swoim wystąpieniu do szefa resortu zdrowia poseł Dariusz Piontkowski zawarł trzy szczegółowe zagadnienia. Dotyczą one oceny efektywności grzywien nakładanych na opiekunów, statystyk szczepień w pozostałych regionach oraz przyszłych akcji informacyjnych.
Oczekiwane stanowisko ministerstwa zdrowia ma szansę pokazać konkretne zamierzenia rządzących w kwestii zwiększenia poziomu wyszczepialności w Polsce.