Niemiecki polityk ma propozycję dla Polski. To chce nam dać zamiast reparacji

2026-02-09 17:04

Wobec wciąż nierozstrzygniętej kwestii reparacji wojennych od Niemiec, tamtejszy dyplomata Wolfgang Ischinger postanowił zaprezentować zaskakującą propozycję. Polityk zasugerował, aby Berlin, w geście uznania dla roli Polski jako państwa frontowego, przekazał jej w darze... nowoczesny sprzęt wojskowy, taki jak okręt podwodny, korweta czy czołgi. Pomysł ten ma być nie tylko formą zadośćuczynienia, ale także strategicznym ruchem budującym zaufanie w Europie.

Wolfgang Ischinger

i

Autor: Zofia i Marek Bazak/East News; AA/ABACA/Abaca/ East News
  • Kwestia reparacji wojennych od Niemiec wciąż pozostaje żywa w dyskusjach.
  • Niemiecki polityk przedstawił właśnie nową propozycję na jej rozwiązanie.
  • Wolfgang Ischinger w wywiadzie dla dziennika „Die Welt” zdradził szczegóły.

Wolfgang Ischinger w wywiadzie dla dziennika „Die Welt” zaproponował, aby Niemcy przekazały Polsce sprzęt wojskowy jako formę odpowiedzi na wciąż żywą kwestię reparacji wojennych. Pomysł ten, choć nieoficjalny, wywołał szeroką dyskusję na temat przyszłości bezpieczeństwa w Europie i sposobów na rozwiązanie historycznych sporów. Propozycja Wolfganga Ischingera jest konkretna. Jego zdaniem, zamiast wikłać się w trudne prawnie i politycznie negocjacje reparacyjne, Niemcy mogłyby wykonać realny gest. - Polska jest państwem frontowym. Ciągle wisi nam nad głową kwestia reparacji, która z polskiego punktu widzenia jest nierozwiązana. A gdyby tak Niemcy w ramach uznania frontowej roli Polski sprezentowały jej łódź podwodną, fregatę lub kilka czołgów? – zapytał.

Zobacz: Szokujące słowa Bąkiewicza w obronie Nawrockiego. "Pan powinien dostać chlapaka w gębę"

Dyplomata podkreślił, że taki ruch miałby obopólne korzyści. Wzmocnienie potencjału obronnego Polski leży również w interesie Niemiec, ponieważ, jak stwierdził, „polski potencjał obronny chroni także nas”. W kontekście ogromnego, stumiliardowego funduszu na modernizację Bundeswehry, przekazanie niewielkiej jego części na wsparcie sojusznika wydaje się logicznym i, jak to określił, „świetnym pomysłem”. Co ciekawe, Ischinger ujawnił, że autorem tej koncepcji jest Janusz Reiter, były ambasador Polski w Niemczech i USA, co nadaje jej dodatkowego, polsko-niemieckiego wymiaru.

Sprawdź: Nawrocki dostanie "lewym i prawym sierpem"?! Trela ma radę dla prezydenta

Niedawna decyzja o gigantycznych inwestycjach w Bundeswehrę, mających uczynić ją najsilniejszą armią konwencjonalną w Europie, wzbudziła nie tylko podziw, ale i pewne obawy. Ischinger otwarcie przyznaje, że w stolicach takich jak Paryż czy Warszawa odżywają „dawne lęki przed niemiecką dominacją”. - W najbliższych latach Niemcy wydawać będą na zbrojenia dwa razy więcej niż Francja. W rozmowach w Paryżu czy też w Polsce wyczuwam czasami powrót dawnych lęków przed niemiecką dominacją - przyznał. Właśnie dlatego, zdaniem dyplomaty, gest w postaci przekazania sprzętu Polsce byłby kluczowym sygnałem. Berlin zademonstrowałby w ten sposób, że jego celem nie jest hegemonia, lecz wzmocnienie zdolności obronnych całej Europy. Byłby to dowód na to, że niemieckie zbrojenia służą wspólnemu bezpieczeństwu, a nie narodowym ambicjom. 

Polityka SE Google News
Sonda
Czy Niemcy powinny zapłacić Polsce reparacje wojenne za zbrodnie II wojny światowej?
Dudek o polityce REPARACJE Short
Źródło: Niemiecki polityk ma propozycję dla Polski. To chce nam dać zamiast reparacji