Nawrocki po rozmowie z Trumpem: Polska w Radzie Pokoju? Tak, ale zgodnie z konstytucją

Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że udział Polski w Radzie Pokoju jest istotny z punktu widzenia bezpieczeństwa międzynarodowego, jednak ewentualne przystąpienie do takiego porozumienia musi odbyć się z pełnym poszanowaniem polskiej konstytucji. Jak zaznaczył, ten warunek był jednym z kluczowych tematów jego rozmowy z Donaldem Trumpem w Davos i spotkał się ze zrozumieniem ze strony byłego prezydenta USA.

Karol Nawrocki - Davos

i

Autor: EPA/ PAP

Udział Polski w Radzie Pokoju głównym tematem rozmowy Nawrockiego i Trumpa

Prezydent Karol Nawrocki, komentując w środę 21 stycznia w TV Republika kwestię możliwego udziału Polski w Radzie Pokoju, zaznaczył, że choć inicjatywa ta jest ważna i potrzebna z punktu widzenia interesów państwa, to wszelkie zobowiązania międzynarodowe muszą być podejmowane zgodnie z obowiązującymi w Polsce procedurami konstytucyjnymi. Jak wyjaśnił, był to jeden z głównych tematów jego rozmowy z Donaldem Trumpem podczas spotkania w Davos.

Nawrocki zwrócił uwagę, że w przypadku niektórych państw decyzje o przystąpieniu do międzynarodowych inicjatyw zapadają znacznie szybciej, ponieważ władza skupiona jest w rękach jednej osoby. – W takich krajach deklaracja udziału bywa decyzją osobistą przywódcy – ocenił. Dodał jednak, że w Polsce sytuacja wygląda inaczej, ponieważ ramy działania głowy państwa jasno określa konstytucja.

Prezydent przypomniał, że zgodnie z ustawą zasadniczą reprezentuje Polskę na arenie międzynarodowej i dysponuje szerokimi kompetencjami w zakresie polityki zagranicznej, w tym m.in. wobec ambasadorów. Jednocześnie zaznaczył, że konstytucja oraz obowiązujące ustawy jednoznacznie wskazują, iż zawieranie wiążących porozumień międzynarodowych wymaga przejścia pełnej ścieżki prawnej, a nie jedynie politycznych deklaracji.

– Rozmawialiśmy o tym, że obecność Polski w Radzie Pokoju jest ważna i pożądana. Moje wsparcie dla prezydenta Donalda Trumpa pozostaje niezachwiane, podobnie jak jego wsparcie dla Polski – podkreślił Nawrocki. Jak dodał, kluczowe jest jednak rozróżnienie pomiędzy deklaracją intencji a formalnym zobowiązaniem międzynarodowym składanym w imieniu całego narodu.

Prezydent zaznaczył, że nie chce ograniczać roli państwa do symbolicznych gestów czy osobistych deklaracji politycznych. – Jeśli mamy podpisać porozumienie, które będzie w pełni wiążące, musi ono przejść całą procedurę konstytucyjną – powiedział. Jak relacjonował, ten argument został podczas rozmowy w Davos przyjęty przez Donalda Trumpa „z dużym zrozumieniem”.

Wypowiedź prezydenta wpisuje się w szerszą debatę dotyczącą roli Polski w międzynarodowych inicjatywach pokojowych oraz granic kompetencji głowy państwa w polityce zagranicznej. Nawrocki dał jasno do zrozumienia, że choć popiera aktywną obecność Polski na arenie międzynarodowej, to kluczowe pozostaje przestrzeganie zasad konstytucyjnych i procedur demokratycznych.

Karol Nawrocki na pielgrzymce w Częstochowie:

Radio ESKA Google News