Mateusz Morawiecki zapowiada powstanie nowej partii. Były premier wyznaczył termin

Mateusz Morawiecki wchodzi na kolejny poziom. Były szef rządu zadeklarował oficjalnie, że już najbliższej jesieni powoła do życia własne ugrupowanie. Wyznaczył nawet ostateczną datę – projekt ujrzy światło dzienne najpóźniej 15 października, na kiedy to zaplanowano również ogromną konwencję stowarzyszenia Rozwój Plus.

Portret Mateusza Morawieckiego w okularach i granatowej marynarce. O planach nowej partii polityka przeczytasz w Eska.
Autor: ART SERVICE Mateusz Morawiecki

Polityczne zamieszanie w szeregach Prawa i Sprawiedliwości wciąż trwa, a do mediów trafiają kolejne doniesienia na temat rozłamów. Mateusz Morawiecki, który ledwie kilka miesięcy temu powołał stowarzyszenie Rozwój Plus, decyduje się na następny krok. Zaledwie kilka dni temu zorganizował specjalnego grilla promującego inicjatywę, podczas którego odbył się szereg merytorycznych dyskusji i debat z udziałem reprezentantów przeróżnych opcji politycznych na polskiej scenie.

Były szef rządu poinformował publicznie o planach zorganizowania ogromnej konwencji swojego stowarzyszenia Rozwój Plus, która ma odbyć się dokładnie 15 października 2026 roku. Wybór tego konkretnego terminu nie jest w polityce żadnym dziełem przypadku, ponieważ właśnie wtedy miną równe trzy lata od ostatnich wyborów parlamentarnych. Wówczas to Prawo i Sprawiedliwość odniosło formalne zwycięstwo, a Mateusz Morawiecki otrzymał misję tworzenia rządu, choć powołany przez niego ostatecznie gabinet przetrwał zaledwie dwa tygodnie.

Sonda
Czy Mateusz Morawiecki był dobrym premierem?

Mateusz Morawiecki ujawnia datę. Nowa partia powstanie do 15 października

Ambitne plany byłego premiera wykraczają jednak znacznie dalej w przyszłość. W poniedziałek, 3 lipca, Mateusz Morawiecki pojawił się jako gość w programie transmitowanym na platformie YouTube, na kanale „Rymanowski Live”. Podczas dyskusji z dziennikarzem Bogdanem Rymanowskim skomentował ostatnie słowa Karola Karskiego, rzecznika dyscypliny partyjnej w PiS. Karski odpowiadał wcześniej na pytania dotyczące przyszłości grupy aż czterdziestu polityków, którzy powołali do życia nowy klub parlamentarny.

Ten ruch wywołał stanowczą reakcję władz partyjnych, jako że formalnie dezerterzy nadal pozostawali członkami Prawa i Sprawiedliwości. Jak powiedział na ten temat Karol Karski: - Ja uważam, że ich członkostwo w Prawie i Sprawiedliwości w tej chwili jest martwe. To znaczy, ich sprawy będą rozpatrywane indywidualne, natomiast ich członkostwo Prawie i Sprawiedliwości w takiej sytuacji nie może się utrzymać.

Odnosząc się do tego stanowczego oświadczenia, Mateusz Morawiecki zadeklarował na antenie u Rymanowskiego, że maksymalnie do 15 października sformalizuje własne ugrupowanie polityczne. Były premier wyznał szczerze:

- Teraz, kiedy nasze członkostwo jest martwe, czyli zostaliśmy usunięci całkowicie z Prawa i Sprawiedliwości, to mogę powiedzieć, że rzeczywiście taką partię założymy najpóźniej 15 października. Polityk ocenił również, że jednoznaczna deklaracja ze strony Karola Karskiego bezwzględnie dowodzi temu, że władze macierzystej partii od samego początku celowo dążyły do ich definitywnego wypchnięcia ze struktury.

Pytany o swoje potencjalne sojusze na kolejne lata, Mateusz Morawiecki stanowczo zaprzeczył, by jego najnowsza formacja miała kiedykolwiek stać się dla innej partii zaledwie małą przybudówką. Zapytany wprost przez prowadzącego o szanse na wspólną drogę z Polskim Stronnictwem Ludowym, stanowczo odrzucił taki scenariusz na chwilę obecną. Stwierdził na temat Władysława Kosiniaka-Kamysza: - Jeśli on (lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz - przyp.red.) jest w pokoju z Tuskiem. Chwilę później dodał jeszcze: - Powinien go opuścić, abyśmy zaczęli myśleć inaczej o PSL.

Co ma ostatecznie stanowić o wielkiej sile projektu pod szyldem Rozwój Plus? Zdaniem Mateusza Morawieckiego, jego najnowsze środowisko zapewni ogromne zdolności koalicyjne dla strony konserwatywnej. Były premier przyznał:

Jeżeli walka Prawa i Sprawiedliwości się skoncentruje na nas, to myślę, że w tej bratobójczej walce na pewno straci również i PiS. (...) Myślę, że na koniec może się okazać, że jesteśmy ostatnim ratunkiem PiS-u, chociaż będziemy walczyli o wynik jeszcze lepszy”. Morawiecki w krótkich słowach podsumował również aktualną sytuację na prawej stronie sceny politycznej, zaznaczając jasno: - Dzisiaj nie ma już żadnego hegemona na prawicy, poza oczywiście panem prezydentem Karolem Nawrockim. 

Ugrupowanie Mateusza Morawieckiego z szansami? Sondaż poparcia dla Rozwój Plus

Czy nowy podmiot polityczny byłego szefa rządu ma w ogóle szanse na zaistnienie na zatłoczonej krajowej scenie politycznej? Biorąc pod uwagę wyniki najnowszego badania opinii publicznej zrealizowanego przez pracownię IBRiS na zlecenie stacji Polsat News, perspektywa ta wydaje się być nad wyraz realna. We wspomnianym sondażu najnowsza formacja Mateusza Morawieckiego pod szyldem Rozwój Plus mogłaby liczyć na bardzo optymistyczny wynik rzędu 7,8 procent poparcia wśród potencjalnych wyborców. Taki rezultat niewątpliwie stanowi niezwykle obiecujący fundament pod dalszą, wytężoną budowę politycznych struktur.

PROF. DUDEK O KATASTROFIE KACZYŃSKIEGO: KONFEDERACJA ICH PRZEGONI!