Giertych grzmi po ułaskawieniu Borowskiego. Wcześniej zapewniał, że nie chciał jego więzienia

2026-08-03 20:39

Roman Giertych w mocnych słowach odniósł się do decyzji Karola Nawrockiego, który miał ułaskawić Adama Borowskiego. Poseł Koalicji Obywatelskiej nie przebiera w środkach, oskarżając obóz Prawa i Sprawiedliwości o polityczne znajomości i zapowiadając postawienie prezydenta przed Trybunałem Stanu. Warto jednak przypomnieć, że jeszcze kilka miesięcy temu Giertych twierdził, iż nie zależało mu na posłaniu Borowskiego za kratki.

Roman Giertych w okularach i ciemnej kurtce wychodzi z budynku. O jego reakcji na ułaskawienie przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Super Express Roman Giertych
  • Roman Giertych nie zostawił suchej nitki na Karolu Nawrockim za decyzję o ułaskawieniu Adama Borowskiego. Oskarżył prezydenta o promowanie własnego zaplecza i zagroził mu Trybunałem Stanu.
  • Ta ostra krytyka budzi zdziwienie, zwłaszcza że jeszcze niedawno parlamentarzysta z ramienia KO twierdził, że wcale nie zależało mu na wysłaniu Borowskiego za kratki.
  • Dowiedz się, co sprawiło, że Giertych tak drastycznie zmienił ton i czy jego wcześniejsze deklaracje polegały na prawdzie.

Roman Giertych jest wyraźnie poirytowany krokiem Karola Nawrockiego dotyczącym Adama Borowskiego. Deputowany Koalicji Obywatelskiej zamieścił w serwisie X bezkompromisowy komentarz, w którym skrytykował nie tylko głowę państwa, ale całą formację Prawa i Sprawiedliwości.

Karol Nawrocki ułaskawił Adama Borowskiego. Finał sądowej batalii z Romanem Giertychem

Biuro Prezydenta RP do tej pory nie podało do publicznej wiadomości personaliów osób, wobec których zastosowano prawo łaski. Pełnomocnik Borowskiego, mecenas Krzysztof A. Wąsowski, potwierdził jednak zakulisowo, że jedno z postanowień dotyczy właśnie jego mocodawcy.

Giertych ostro reaguje na ruch Karola Nawrockiego

Swój wpis członek KO zaczął od nawiązania do wcześniejszych decyzji Andrzeja Dudy, które dotyczyły ułaskawienia byłych szefów Centralnego Biura Antykorupcyjnego – Mariusza Kamińskiego oraz Macieja Wąsika.

„Duda ułaskawił Kamińskiego i Wąsika, którzy zostali skazani za przekroczenie uprawnień. Reprezentowałem w ich postępowaniu pokrzywdzoną” – napisał Giertych.

Potem przeszedł płynnie do kwestii związanej z Adamem Borowskim.

„Teraz Nawrocki ułaskawił Borowskiego, skazanego gdyż lekceważył sąd i zniesławiał mnie. Borowski szkolił ludzi do „liczenia” głosów na Nawrockiego” – stwierdził.

W udostępnionym poście mecenas nie pokazał twardych dowodów na to, że Borowski angażował się w szkolenia wyborcze. Mimo to wprost rzucił oskarżenie w stronę PiS o instrumentalne wykorzystywanie aktu łaski, by zapewnić bezkarność swoim partyjnym współpracownikom.

„PiS zamienił urząd Prezydenta w kpinę pełną kolesiostwa” – ocenił poseł KO.

Giertych twierdził, że nie chciał więzienia dla Adama Borowskiego

Ostatni komunikat znanego prawnika brzmi zdecydowanie bardziej kategorycznie niż jego poprzednie komentarze dotyczące wyroku dla Adama Borowskiego. Jeszcze w styczniu parlamentarzysta KO zapewniał na łamach serwisu OKO.press, że w ogóle nie zabiegał o to, by osadzić działacza opozycji w celi.

„Nie wnosiłem o to, żeby Borowski poszedł do więzienia. Nie miałem takiego zamiaru” – mówił Giertych.

Wtedy argumentował, że główną kością niezgody było lekceważące podejście do prawomocnego wyroku sądu i unikanie wypełnienia obowiązku, na który Borowski wcześniej rzekomo przystał. Zwracał też uwagę, że ostateczna decyzja o pozbawieniu wolności nie leżała w jego kompetencjach.

Porównanie obu stanowisk uwidacznia sporą rozbieżność w narracji. Wcześniej Giertych odcinał się od chęci zamykania Borowskiego w zakładzie karnym. Teraz, gdy akt łaski blokuje wykonanie kary, uważa to za jaskrawy przejaw partyjnego nepotyzmu.

Adam Borowski prawomocnie skazany po słowach w TV Republika

Cały konflikt ma swoje korzenie w wypowiedzi Adama Borowskiego na antenie Telewizji Republika. Ówczesny opozycjonista wymienił nazwisko Romana Giertycha w trakcie omawiania postępowania prokuratorskiego w sprawie firmy Polnord.

Borowski zarzucił Giertychowi między innymi „współpracę z przestępcami”. Reakcją posła KO było natychmiastowe złożenie prywatnego aktu oskarżenia o zniesławienie.

W efekcie Borowski usłyszał wyrok pół roku bezwzględnego więzienia. Konsekwentnie ignorował jednak nakaz publikacji przeprosin i publicznie zarzekał się, że nie odwoła wypowiedzianych zarzutów.

Rozpatrując wniosek o ułaskawienie, Kancelaria Prezydenta wzięła pod uwagę sędziwy wiek skazanego, jego słabnące zdrowie oraz zasługi na rzecz walki o wolną Polskę. W komunikacie prasowym jednak celowo nie wymieniono z nazwiska osoby ułaskawionej.

Poseł KO straszy Nawrockiego Trybunałem Stanu

Na tym jednak Giertych nie poprzestał. Zasugerował w sieci, że jego obóz polityczny w perspektywie wyborów w 2027 roku musi zdobyć tak dużą przewagę w parlamencie, by móc bez problemu postawić Karola Nawrockiego przed Trybunałem Stanu.

„Musimy w przyszłym roku wygrać taką większością, abyśmy mogli postawić Nawrockiego przed Trybunałem Stanu za brak zaprzysiężenia sędziów TK” – napisał.

Według ustawy zasadniczej decyzję o pociągnięciu głowy państwa do odpowiedzialności podejmuje Zgromadzenie Narodowe. Wymaga to poparcia co najmniej dwóch trzecich ogólnej liczby członków tego gremium.

Poniżej galeria zdjęć: Starcie Kaczyńskiego i Giertycha w Sejmie

Polityka SE Google News
PROF. DUDEK O KATASTROFIE KACZYŃSKIEGO: KONFEDERACJA ICH PRZEGONI!
Sonda
Czy wypowiedzi Romana Giertycha w sprawie Adama Borowskiego są spójne?