Spis treści
Morawiecki bez ogródek o Tusku. "Nie rozumie" polskiej racji stanu
W sobotni wieczór w serwisie X pojawiło się oświadczenie wideo. Były premier uderzył w gabinet rządzący, kierowany przez Donalda Tuska. Stwierdził wprost, że kontynuowanie przez niego sprawowania władzy stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski. Według polityka Prawa i Sprawiedliwości, premier degraduje znaczenie relacji Polski ze Stanami Zjednoczonymi, co jego zdaniem służy interesom Rosji. Morawiecki uważa, że nie mamy tu do czynienia ze zwykłą debatą polityczną, a z kluczową sprawą dla polskiej racji stanu.
Według Morawieckiego, premier nie ma pojęcia o polskiej racji stanu. Twierdzi, że polityka zagraniczna rządu jest dostosowana do perspektywy niemieckiej. Szczególną uwagę zwraca na stosunki z Waszyngtonem. Zarzuca Donaldowi Tuskowi, że zamiast dążyć do wzmocnienia polsko-amerykańskiego sojuszu, marginalizuje go. Morawiecki przekonuje, że traktowanie stacjonujących w Polsce amerykańskich żołnierzy jako kłopotu, to bardzo niebezpieczne podejście.
„Osłabianie obecności wojsk amerykańskich w Polsce, relatywizowanie sprawy stałej bazy amerykańskiej i traktowanie większej obecności Amerykanów i wojsk sojuszniczych jako problemu. To jest scenariusz, który cieszy Moskwę”
– zaznaczył. Dodał również, że to właśnie Donald Tusk gra w nim główną rolę.
Polecany artykuł:
Pomysł Morawieckiego na bezpieczeństwo kraju
Morawiecki zarysował różnicę między obecną polityką, a działaniami z czasów swoich rządów. Koncepcja ta polegała na trzech głównych założeniach, o których wspomniał.
„Bezpieczeństwo Polski powinno opierać się na triadzie: silna polska armia i silny polski przemysł zbrojeniowy, sojusz ze Stanami Zjednoczonymi w ramach NATO i ścisły sojusz z państwami podobnie myślącymi jak my o zagrożeniu rosyjskim”
– powiedział.
Podkreślił, że to on „radykalnie zwiększył finansowanie polskiej armii”, doprowadził do zakupu sprzętu wojskowego i poszerzył kadry. Drugim z filarów miał być sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. Współpraca ta miała nie tylko dotyczyć wojskowości, ale także energetyki i innowacji. Morawiecki dodał, że podczas polskiej prezydencji w Unii Europejskiej, za jego kadencji priorytetem było budowanie mostu między Europą a Ameryką.
Ostre podsumowanie nagrania byłego szefa rządu
Były premier bardzo wyraźnie podsumował swoje nagranie. Według Mateusza Morawieckiego, obecny premier wyrządza na tyle duże szkody, że musi zrezygnować ze swojej funkcji.
„Dlatego dziś trzeba powiedzieć jasno: Donald Tusk musi odejść, bo Polska potrzebuje rządu, który wie, gdzie jest polski interes”
– zadeklarował polityk. Jak zauważył, nie chodzi tu o kwestie gospodarcze, a o decydowanie o bezpieczeństwie własnym, bez oglądania się na zagraniczne państwa.