Spis treści
- Z najnowszego pomiaru zrealizowanego przez United Surveys na zlecenie portalu Wirtualna Polska wynika, że aż 60,2 procent rodaków krytycznie ocenia plany utworzenia Rady Konstytucyjnej.
- Uchwalenie nowej ustawy zasadniczej wymaga zebrania dokładnie 307 głosów w parlamencie, co oznacza poparcie dwóch trzecich posłów, a w dzisiejszych realiach politycznych jest to scenariusz praktycznie niemożliwy do zrealizowania.
- Koncepcja prezydencka wywołuje gigantyczne podziały, ponieważ aż 91 procent sympatyków obecnej koalicji rządzącej stanowczo ją odrzuca, natomiast 64 procent zwolenników ugrupowań opozycyjnych popiera ten ruch.
Karol Nawrocki chce zmian w ustawie zasadniczej. Polacy mówią stanowcze "nie"
Zaproponowana przez Karola Nawrockiego koncepcja utworzenia specjalnego ciała doradczego do spraw ustawy zasadniczej spotkała się z ogromnym dystansem społeczeństwa. Wyniki najnowszego badania opinii publicznej dowodzą, że ponad sześćdziesiąt procent ankietowanych nie zamierza popierać takiego rozwiązania, natomiast aprobaty i sprzeciwy w tym temacie niemal w stu procentach pokrywają się z aktualnymi preferencjami partyjnymi obywateli.
Na początku maja prezydent formalnie zainaugurował prace zespołu ekspertów, którego głównym zadaniem ma być opracowanie propozycji zupełnie nowego dokumentu ustrojowego. Karol Nawrocki usilnie argumentuje, że polskie państwo potrzebuje unowocześnionych przepisów, które wreszcie bardzo precyzyjnie rozgraniczą uprawnienia głowy państwa i Rady Ministrów. Szybko jednak wyszło na jaw, że społeczeństwo podchodzi do tych zapowiedzi z potężną rezerwą. Wyniki pomiaru zrealizowanego przez pracownię United Surveys na zlecenie Wirtualnej Polski jednoznacznie potwierdzają, że zdecydowana większość nie odnajduje sensu w tej inicjatywie.
Sondaż dla Wirtualnej Polski. Miażdżące oceny prezydenckiej Rady Konstytucyjnej
Kiedy ankieterzy zapytali badanych o ich bezpośredni stosunek do prezydenckiego planu uformowania zupełnie nowego organu, uzyskane rezultaty nie pozostawiły żadnego marginesu na domysły. Inicjatywa ta kompletnie nie zdołała zjednać sobie sympatii tłumów, a zamiast tego napotyka na bardzo powszechny i zdecydowany opór ze strony obywateli.
Zebrane dane statystyczne wyraźnie wskazują, że 60,2 procent uczestników sondażu wystawiło negatywną ocenę koncepcji powołania nowego gremium. Wewnątrz tej ogromnej grupy 48,5 procent osób zaznaczyło odpowiedź „zdecydowanie nie”, a dodatkowe 11,7 procent zadeklarowało, że jest „raczej na nie”. Przychylnie na całą ideę patrzy łącznie 33 procent pytanych, wśród których 20 procent to zdeklarowani optymiści, podczas gdy 13 procent to osoby „raczej” popierające ten plan. Warto odnotować, że niecałe siedem procent respondentów wciąż nie posiada wyrobionego zdania na ten temat.
Co niezwykle istotne, w bardzo podobnym, krytycznym tonie obywatele ocenili niedawno głośną inicjatywę zorganizowania powszechnego referendum klimatycznego. Wtedy również ogromna rzesza ankietowanych uznała sformułowane w kampanii pytanie za wybitnie tendencyjne i nakierowane na konkretny wynik.
Opublikowane statystyki brutalnie obnażają głębokie pęknięcia społeczne, gdyż sympatycy koalicji rządzącej skupionej wokół Donalda Tuska aż w 91 procentach kategorycznie przekreślają ten pomysł, podczas gdy 64 procent zwolenników Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji odbiera go jako działanie słuszne i potrzebne.
Zrealizowany pomiar opinii społecznej odbył się w dniach od 8 do 10 maja 2026 roku metodami CATI oraz CAWIna grupie 1000 osób.