Spis treści
Kasia Tusk słynie z minimalistycznego, wyważonego wizerunku. Jej styl to zazwyczaj klasyka, stonowane barwy, perfekcyjnie dobrane detale. Ostatnio jednak na swoim profilu zaprezentowała coś zupełnie innego. Na nogach blogerki znalazły się ciężkie ochraniacze, które bardziej przypominają sprzęt BHP lub rycerski rynsztunek niż modny dodatek z paryskiego tygodnia mody. Influencerka postanowiła potraktować tę „nowinkę” z dużym dystansem, pokazując przy okazji kulisy swojej pracy.
Blogerka regularnie udowadnia, że klasyczne, proste zestawy ubrań prezentują się niezwykle szykownie. W jej stylizacjach zazwyczaj królują czarne buty, beżowe spodnie i delikatne dodatki. Wszystko zawsze wygląda perfekcyjnie i elegancko. Tym razem jednak postanowiła przełamać ten schemat.
W ostatniej publikacji na Instagramie influencerka zaprezentowała się z nietypowym elementem garderoby, który natychmiast przyciągał wzrok. Na swoje buty założyła potężne, metalowe nakładki. Ich wygląd przywodził na myśl skomplikowane zapięcia nart, a w pewnym sensie nawet futurystyczny ekwipunek astronauty. Zdecydowanie nie był to typowy wybór znanej z elegancji blogerki.
Kasia Tusk pokazała się w metalowych ochraniaczach
„Praca w modzie, odcinek 284. Dziś w programie: ochraniacze na buty i wysokie składowanie”
– skomentowała żartobliwie autorka wpisu. Blogerka ponownie udowodniła, że potrafi spojrzeć na siebie z przymrużeniem oka. Nie starała się promować tego elementu stroju jako najgorętszego trendu prosto z wybiegów, lecz jasno dała do zrozumienia, że chodziło po prostu o zasady BHP.
Zastosowane nakładki miały za zadanie zabezpieczyć stopy podczas przebywania w przestrzeni magazynowej, gdzie przechowuje się ciężkie towary. Wypadek z udziałem załadowanej palety mógłby być fatalny w skutkach, dlatego w takich miejscach odpowiednie zabezpieczenie jest po prostu niezbędne, nawet kosztem rezygnacji z wyszukanego wyglądu.
Czy to nowy trend na jesień?
Na szczęście zwolenniczki klasycznego stylu mogą czuć się spokojnie, ponieważ nic nie wskazuje na to, by stalowe nakładki stały się nowym hitem sezonu jesiennego. Co prawda projektanci mody nieraz szokowali już kontrowersyjnymi pomysłami, jak chociażby obuwie o gigantycznych rozmiarach czy torby imitujące worki na śmieci, jednak robocze ochraniacze to dla nich raczej zbyt wiele. Choć trzeba przyznać, że Kasia Tusk wkomponowała je w zestaw z jasnymi, szerokimi spodniami na tyle umiejętnie, że niejedna obserwatorka mogłaby dopytywać o markę tego nietypowego dodatku.
Kasia Tusk pokazuje jak wygląda jej praca w magazynie
To nagranie pokazuje również, że zarządzanie własną firmą odzieżową to nie tylko pozowanie do zdjęć i przesiadywanie w estetycznych wnętrzach przy filiżance kawy. Właścicielka biznesu musi czasem pofatygować się bezpośrednio do miejsca, gdzie składowany jest towar. Zakłada wtedy strój ochronny i dogląda wszystkiego osobiście, nawet jeśli wiąże się to z koniecznością zdjęcia ulubionych, delikatnych butów.