Prezydent stanowczo zareagował na ustawę potocznie nazywaną lex szarlatan, decydując się na przekazanie dokumentu do Trybunału Konstytucyjnego. Zamiast tego Karol Nawrocki proponuje własne rozwiązanie prawne wymierzone w oszustów medycznych.
- Dlatego ogłaszam dzisiaj moją własną inicjatywę legislacyjną przeciw szarlatanom. Przygotowałem projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który jest realnym, skutecznym i przede wszystkim bezpiecznym dla demokracji rozwiązaniem problemu szarlatanów – poinformował prezydent.
Ustawa lex szarlatan pod lupą. Jakie zmiany zakładały przepisy?
Odrzucone przepisy miały na celu całkowite wyeliminowanie z rynku osób oferujących fałszywe terapie. Prawo definiowało takie działania jako oferowanie pomocy przez osoby bez uprawnień medycznych, co mogło prowadzić do utraty zdrowia lub nawet śmierci pacjentów. Karane miało być również stosowanie jakichkolwiek metod udających prawdziwe leczenie i celowe oszukiwanie chorych co do rzekomych właściwości uzdrawiających stosowanych terapii.
Szczególną ochroną objęto najbardziej wrażliwe grupy pacjentów. Nowelizacja wprowadzała absolutny zakaz wykorzystywania niesprawdzonych metod diagnozowania oraz leczenia dzieci, osób zmagających się z nowotworami czy ciężkimi zaburzeniami psychicznymi, a także pacjentów cierpiących na schorzenia nieuleczalne.
Dokument opracowany przez Ministerstwo Zdrowia oraz Rzecznika Praw Pacjenta poszerzał kompetencje tego drugiego organu. Zgodnie z założeniami rzecznik otrzymałby narzędzia pozwalające na natychmiastowe zablokowanie niebezpiecznych praktyk jeszcze przed formalnym finałem postępowania. Urzędnicy mogliby w takich sytuacjach publikować oficjalne ostrzeżenia przed konkretnymi podmiotami zagrażającymi bezpieczeństwu osób poszukujących pomocy medycznej.