Karol Nawrocki nie odwiedzi Kijowa w najbliższym czasie. Treść listu do Zełenskiego ujawniona

2026-08-26 10:39

Marcin Przydacz zabrał głos w sprawie relacji Karola Nawrockiego z Ukrainą. W audycji Poranna Rozmowa RMF FM doradca prezydenta potwierdził, że do Wołodymyra Zełenskiego został wysłany list. Ponadto skrytykował ukraińskie działania dotyczące Panteonu Narodowego i oświadczył, że w najbliższym czasie głowa państwa polskiego nie planuje wizyty w Kijowie.

Prezydent Wołodymyr Zełenski. Obok prezydent Karol Nawrocki. O relacjach Polski z Ukrainą przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: AKPA/ CC0 4.0

Kwestie dyplomatyczne między Polską a Ukrainą cały czas zajmują ważne miejsce w polskiej polityce. W wywiadzie dla Porannej Rozmowy RMF FM Marcin Przydacz podkreślił, że porozumienie polsko-ukraińskie wciąż trwa, chociaż w najbliższym czasie nie należy spodziewać się wizyty Karola Nawrockiego w Kijowie. Przydacz wyjaśnił, że do zbliżającego się szczytu G20 prezydent Nawrocki będzie angażował się w działania polskiej dyplomacji. Minister zapewnił również, że stosunki z Kijowem są kontynuowane i cały czas nawiązywany jest kontakt z Zełenskim.

Sonda
Czy prezydent Nawrocki słusznie odebrał order Zełenskiemu?

„W najbliższych miesiącach nie ma na agendzie takiego wyjazdu”

„Odpowiem, że dialog polsko-ukraiński jest prowadzony w ostatnim czasie. Był szereg spotkań z prezydentem Zełenskim”

Marcin Przydacz potwierdza doniesienia. Został wysłany list do Zełenskiego

Z ust prowadzącego padło pytanie dotyczące listu Karola Nawrockiego. Marcin Przydacz potwierdził, że prezydent napisał i wysłał taki dokument. Minister wyjaśnił, że list związany był z ukraińskim Dniem Niepodległości. Przydacz wyznał również, że prezydent złożył w nim życzenia ukraińskiemu przywódcy.

„Został wysłany list. Wiem, bo sam widziałem”

„Potwierdzam to z całą stanowczością. Został napisany list gratulacyjny z okazji Dnia Niepodległości. Zupełnie naturalne wydarzenie. Pan prezydent w tym liście de facto życzył zwycięstwa Ukrainie w wojnie w wojnie z Rosją”

Z relacji prezydenckiego ministra wynika, że Polska, mimo pojawiających się problemów i zgrzytów, wciąż jest chętna do podtrzymywania relacji i współpracy z ukraińskim narodem.

„Wskazywał też na to, że oczywiście jest szereg napięć, które chcielibyśmy, aby były coraz mniejsze, ale to co najważniejsze, to to, że Polsce zależy na dobrosąsiedzkich relacjach oczywiście z Ukrainą”

Prezydent stawia pewien warunek dobrych stosunków z Kijowem

Prawidłowe i poprawne układy powinny bazować na wydarzeniach historycznych. Według Przydacza w stosunkach polsko-ukraińskich musi znaleźć się na to odpowiednie miejsce. Minister skrytykował planowaną, ukraińską ustawę na temat panteonu narodowego, przyznając, że jej ewentualne uchwalenie może zaostrzyć relacje m.in. z krajami Europy Zachodniej, w tym również z Polską.

„Tylko te dobrosąsiedzkie relacje muszą się też opierać o pewne podstawowe fundamenty tych relacji. A takim fundamentem jest między innymi prawda historyczna, więc trzeba tutaj prowadzić dialog”

„Ja jestem krytykiem tej ustawy. Uważam, że ona nie będzie polepszać stanu stosunków nie tylko z Polską, ale także z innymi państwami, tak naprawdę z całą Europą zachodnią i dziwię się stronie ukraińskiej, że brnie w ten temat, a jeszcze bardziej się dziwię braku stanowczości polskiego rządu w tej sprawie”

Mocne słowa doradcy prezydenta RP. Wypowiedział się o polityce historycznej

Prezydencki doradca wyjaśnił, że budowanie nacjonalistycznych fundamentów może źle wpłynąć na współpracę międzynarodową Ukrainy.

„Każde państwo ma prawo do swojej polityki, ale każde państwo musi też brać pod uwagę potencjalne reakcje innych państw i jeśli prowadzi się politykę historyczną, która ma na celu budowanie czy wzmocnienie tożsamości opartej o ideologię integralnego nacjonalizmu, skrajnego szowinizmu, ideologii bliskiej nazizmowi, no to nie można się później dziwić, że w Europie Zachodniej podnoszą się głosy krytyczne. W Polsce, w Izraelu, w innych miejscach”

W wywiadzie dla Porannej Rozmowy RMF FM polityk wypowiedział również bardzo mocne stanowisko odnośnie do relacji dyplomatycznych z Kijowem, przestrzegając stronę ukraińską. 

„Więc ja na miejscu Ukraińców nie obrażałbym pamięci historycznej ofiar i nie gloryfikowałbym zbrodniarzy. Jeśli to Ukraina robi, to musi się liczyć, że będą tego działania efekty”

M. PRZYDACZ: MERKEL CHCIAŁA OBŁASKWIAĆ PUTINA MILIARDAMI EURO. PREZYDENT NAWROCKI NIE NAMAWIA SĘDZIÓW DO BUNTU | SEDNO SPRAWY

Rolki