Jarosław Kaczyński zamieszkał u kuzyna
Pierwotny plan zakładał, że wyprowadzka do Jana Marii Tomaszewskiego potrwa zaledwie moment, jednak rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te założenia z powodu ciągnących się prac budowlanych. Nowi sąsiedzi prezesa PiS postanowili całkowicie przebudować swoją połówkę dawnego bliźniaka z czasów PRL, przekształcając go w nowoczesną rezydencję wyposażoną w wielkie okna.
Z powodu nieustannych i hałaśliwych prac wykończeniowych, lider Zjednoczonej Prawicy zdecydował się przedłużyć swój pobyt u krewnego prawdopodobnie aż do końca bieżącego roku. „Jarek mieszka u mnie za darmo, jest jak w rodzinie, pomagamy sobie, jest ok” – wyznał w rozmowie z „Super Expressem” Jan Maria Tomaszewski. Gospodarz zaznacza, że były premier nawet w gościach pozostaje skupiony na swoich obowiązkach zawodowych, a wolne chwile poświęca na lekturę książek.
Koty Jarosława Kaczyńskiego przejęły mieszkanie
Razem z czołowym polskim politykiem do nowego miejsca przeniosły się również jego ukochane zwierzęta, które szybko zdominowały przestrzeń u ciotecznego brata. Wszystko wskazuje na to, że zarówno lider opozycji, jak i jego czworonogi na dobre zadomowili się w tym tymczasowym lokum, czekając cierpliwie na zakończenie głośnego remontu na warszawskim Żoliborzu.
Warto przypomnieć, że Jan Maria Tomaszewski jest nie tylko spokrewniony z liderem Prawa i Sprawiedliwości, ale funkcjonuje również w przestrzeni publicznej jako uznany malarz. Jego artystyczna twórczość była wielokrotnie opisywana na łamach „Super Expressu”, a całkiem niedawno zorganizowano nawet specjalną wystawę jego obrazów w gmachu Parlamentu Europejskiego. Twórca od dłuższego czasu konsekwentnie zaznacza, że to właśnie sztuka stanowi jego największą życiową pasję, na którą relacje z wpływowym politykiem nie mają absolutnie żadnego przełożenia.