Chłopiec w samej pieluszce na parapecie. Błyskawiczna akcja policji w Łodzi
Służby ratunkowe w niedzielne popołudnie, 14 czerwca, otrzymały mrożące krew w żyłach zgłoszenie dotyczące małego dziecka na parapecie. Na miejscu, przy ulicy Podrzecznej w Łodzi, okazało się, że na zewnętrznym parapecie okna na trzecim piętrze faktycznie stoi mały chłopiec, ubrany jedynie w pieluszkę. Dzięki szybkiej orientacji w terenie, jeden z policjantów ze śródmiejskiego komisariatu błyskawicznie namierzył właściwe mieszkanie i bezpiecznie ściągnął 3-latka do środka. Jeszcze przed przyjazdem karetki, funkcjonariusze i strażacy zaopiekowali się wystraszonym maluchem, zmieniając mu pieluszkę i ubierając go. Ostatecznie chłopiec został przetransportowany do szpitala w celu przeprowadzenia kontrolnych badań.
Ojciec był na spacerze z psem. Grozi mu nawet 5 lat więzienia
Chwilę po zakończeniu interwencji w mieszkaniu pojawił się ojciec dziecka. W rozmowie z policjantami tłumaczył, że zostawił 3-latka samego w domu, ponieważ wyszedł na krótki spacer z psem oraz drugim, starszym synem. Takie wyjaśnienia nie kończą jednak sprawy, która będzie miała swój finał w sądzie. Śledczy z V Komisariatu Policji w Łodzi gromadzą materiał dowodowy w sprawie, która może zostać zakwalifikowana jako narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zgodnie z Kodeksem karnym, za takie przestępstwo mężczyźnie grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Całe postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź – Bałuty.
Źródło: Policja.pl