Fajerwerki na Placu Katedralnym. Wybuchy w tłumie podczas koncertu w Gorzowie
Niedzielny wieczór 14 czerwca na Placu Katedralnym w Gorzowie Wielkopolskim zamienił się w scenę pełną grozy dla uczestników trwającego tam koncertu. Chwilę przed godziną 20, pośród zebranych ludzi, nagle zaczęły wybuchać materiały pirotechniczne, wywołując panikę i ogromne zagrożenie. Mężczyzna odpowiedzialny za odpalenie fajerwerków natychmiast zbiegł z miejsca zdarzenia, próbując uniknąć odpowiedzialności za swój czyn. W wyniku tego bezmyślnego aktu trzy osoby odniosły lekkie obrażenia, na szczęście nikt nie ucierpiał poważnie.
Błyskawiczne zatrzymanie sprawców. 41-latek z zarzutami po incydencie w Gorzowie
Reakcja gorzowskiej policji na zgłoszenie była natychmiastowa, a kluczową rolę w ujęciu sprawcy odegrały nagrania z miejskiego monitoringu. Operatorzy kamer szybko wytypowali podejrzanego, przekazując jego rysopis patrolom pracującym w rejonie koncertu. Dzięki sprawnej akcji wkrótce zatrzymano dwóch mężczyzn, 41-latka oraz 37-latka, którzy mogli mieć związek ze sprawą. Starszy z nich, który odpalił fajerwerki, usłyszy zarzuty nieumyślnego narażenia człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co kodeks karny przewiduje karę do roku pozbawienia wolności. Rola młodszego z zatrzymanych jest obecnie szczegółowo wyjaśniana przez śledczych.
Źródło: Policja.pl