Jolanta Kwaśniewska przerwała milczenie. Ujawniła, czego obawia się najbardziej

Jolanta Kwaśniewska zdobyła się na osobiste wyznanie dotyczące obecnej sytuacji na świecie. Była pierwsza dama nie kryje obaw związanych z konfliktem zbrojnym za wschodnią granicą Polski. Zwróciła też uwagę na narastający problem znieczulicy społecznej. Jej słowa brzmią jak apel.

Jolanta Kwaśniewska w okularach mówi do mikrofonu. O jej obawach dotyczących wojny przeczytasz na Eska.
Autor: AKPA/ AKPA

Jolanta Kwaśniewska, uczestnicząc w spotkaniu autorskim promującym książkę "Twoja (anty)bucket lista. 111 sposobów na powrót do siebie", podzieliła się swoimi przemyśleniami. Jak podaje portal Plotek, jej wystąpienie zdominowały rozważania o trudnej sytuacji w Polsce i na świecie.

Żona Aleksandra Kwaśniewskiego nie kryła, że międzynarodowe napięcia budzą w niej silny niepokój. Zwróciła uwagę na wojnę w Ukrainie i doniesienia o incydentach sabotażowych. Zaznaczyła, że obecne realia stanowią ogromne wyzwanie dla każdego z nas.

Sonda
Jak oceniasz Jolantę Kwaśniewską w roli pierwszej damy?

Żyjemy w potwornie trudnym momencie w historii. I w Polsce, i w świecie

Była pierwsza dama przywołała również słowa słynnej wokalistki, Ireny Santor, aby lepiej zilustrować to, co spędza jej sen z powiek.

To, czego ja, podobnie jak pani Irena Santor, najbardziej się obawiam, to wojny i tego, co się dzieje za naszą wschodnią granicą

Apel Jolanty Kwaśniewskiej o wsparcie Ukrainy

Kwaśniewska poruszyła też temat społecznej obojętności. Ze smutkiem zauważyła, że coraz częściej spotyka się z brakiem empatii wobec dramatów wojny i zbywaniem tego tematu.

W Polsce mówimy to z taką lekkością: "Jest wojna, ludzie giną. I po co pomagać?"

Odnosząc się do tych ponurych wniosków, przypomniała, że fundacja pod jej kierownictwem nieprzerwanie angażuje się w pomoc Ukraińcom. Podkreśliła, że wspieranie poszkodowanych w obliczu wojny pozostaje moralnym obowiązkiem.

Na zakończenie Jolanta Kwaśniewska zaapelowała, by nie ustawać w pomaganiu i podzieliła się swoim najgłębszym życzeniem. Wyraziła nadzieję, że konflikt nie rozprzestrzeni się dalej, a zdrowie nie opuści jej ani jej bliskich.

Więc trzeba pomagać. I nie daj panie Boże, żeby ta wojna rozlała się za naszą wschodnią granicę. Dla mnie najważniejszą wartością, moim marzeniem jest to, żeby być zdrową. I żeby zdrowi byli ci, których kocham. Z resztą damy sobie radę

W naszej galerii zobaczysz Jolantę Kwaśniewską w młodości.

Prof. Płudowski BEZ OGRÓDEK o Trumpie: „Ośmiela Rosję i przecenia jej znaczenie dla interesów!”

ROLKI