Spis treści
Prezes PiS wraca po długiej nieobecności
Pod koniec minionego roku szef Prawa i Sprawiedliwości przeniósł się do swojego krewnego, Jana Marii Tomaszewskiego. Przyczyną przeprowadzki był potężny hałas, wywołany przez kompleksową przebudowę sąsiedniej części bliźniaka. Początkowo zakładano, że lider obozu prawicy spędzi poza domem zaledwie kilka tygodni, jednak pobyt na wygnaniu przedłużył się do niespełna dwunastu miesięcy.
Kiedy sąsiedzi zakończyli kosztowną modernizację, szef partii zdecydował o powrocie na stare śmieci. Nasi dziennikarze zaobserwowali niedawno, jak znany polityk w asyście ochroniarzy wysiada z luksusowego samochodu przed swoją posesją. Obecność limuzyny pod domem to bezsporny dowód na to, że gospodarz na dobre zagościł w swoich dawnych progach.
Zarwany balkon i polityczne wyzwania Jarosława Kaczyńskiego
Niestety, powrót obnażył opłakany stan techniczny nieruchomości. Podczas gdy odnowiona połowa bliźniaka prezentuje się niezwykle okazale, część należąca do prezesa PiS wygląda fatalnie. Uwagę zwraca przede wszystkim mocno uszkodzone zadaszenie balkonu wykonane ze starego eternitu. Taki stan konstrukcji może stanowić realne zagrożenie, gdyby właściciel zechciał spędzić tam trochę czasu.
Oprócz problemów natury mieszkaniowej i sypiącej się elewacji, przed doświadczonym strategiem piętrzą się ogromne trudności polityczne. Jego formacja przeżywa jeden z najpoważniejszych kryzysów w swojej historii. Kilkudziesięciu parlamentarzystów opuściło szeregi ugrupowania, by powołać nową siłę pod nazwą Rozwój Plus, co drastycznie obniżyło sondażowe wyniki macierzystej partii. Lider Prawa i Sprawiedliwości będzie musiał zatem wypracować nowy plan działania, by odzyskać zaufanie wyborców i powstrzymać wewnętrzny rozłam.