Spis treści
BKS ZGO Bielsko-Biała wraca na własny parkiet
W najbliższy poniedziałek zespół rozegra pierwsze domowe spotkanie w trwających rozgrywkach ekstraklasy siatkarek. Rywalem w meczu czwartej kolejki będzie utytułowany ŁKS Commercecon Łódź. Do tej pory bielszczanki rywalizowały wyłącznie na wyjazdach, notując dwa zwycięstwa i jedną porażkę. Obecnie drużyna z Bielska-Białej zajmuje siódme miejsce w ligowej tabeli. Prezes klubu, Aleksandra Jagieło, przyznała otwarcie, że dotychczasowe wyniki pozostawiły u niej pewien niedosyt.
W pierwszym starciu sezonu bielszczanki pokonały Metalkas Pałac Bydgoszcz w stosunku 3:2. Następnie przyszła wyraźna wyjazdowa porażka 0:3 z zespołem UNI Opole, która wywołała w drużynie sporo sportowej złości. W trzeciej kolejce siatkarki zrehabilitowały się, wygrywając pewnie w trzech setach z ekipą Sokół Hagric Mogilno. Władze klubu zaznaczają, że zespół wyciągnął odpowiednie wnioski po słabszym występie. Forma drużyny wydaje się stabilizować przed ważnym meczem przed własną publicznością.
"- Szczególnie dotyczy to meczu w Opolu, gdzie powinniśmy lepiej się zaprezentować. Na szczęście szybko zostały wyciągnięte wnioski i w Mogilnie drużyna już dobrze zagrała — powiedziała PAP była wielokrotna reprezentantka Polski."
Kto zastąpi kontuzjowaną zawodniczkę w ekstraklasie siatkarek?
Ostatnie wyjazdowe zwycięstwo zostało niestety okupione poważnym urazem jednej z czołowych siatkarek. Podczas rywalizacji z Sokołem Hagric Mogilno 21-letnia Estonka Kertu Laak doznała bardzo groźnie wyglądającej kontuzji kolana. Zawodniczka upadła na boisko tuż po jednym ze swoich ataków i nie była w stanie kontynuować sportowej rywalizacji. Przeprowadzone w kolejnych dniach szczegółowe badania medyczne potwierdziły najgorsze obawy sztabu szkoleniowego. Atakująca będzie zmuszona do poddania się zabiegowi i wielomiesięcznej rehabilitacji.
Władze klubu z Bielska-Białej nie podjęły jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie ewentualnego pozyskania nowej atakującej. Uwaga całego pionu sportowego skupia się teraz na zapewnieniu pełnego wsparcia kontuzjowanej siatkarce. Prezes Aleksandra Jagieło liczy, że długie oczekiwanie na domowy mecz przyciągnie na trybuny tłumy kibiców. Fakt rozegrania zaledwie dwóch spotkań u siebie w dziewięciu kolejkach wynika z ograniczonej dostępności hali oraz wymogów transmisyjnych. Drużyna liczy na głośny doping w poniedziałkowym starciu z łodziankami.
„Nie mamy dla was dobrych wieści. Kertu, która upadła na boisko po jednym z ataków, przeszła już szczegółowe badania, które potwierdziły wstępne diagnozy: zerwane więzadła w prawym kolanie. Oznacza to konieczność wykonania zabiegu, a następnie kilkumiesięczną rehabilitację” - poinformował w komunikacie klub z Bielska-Białej.
"- Nasze wysiłki w tej chwili idą w kierunku pomocy Kertu - wspomniała."