Jarosław Kaczyński uderza w struktury PiS. Sasin i Morawiecki na celowniku

2026-07-15 18:56

Jarosław Kaczyński zaostrza dyscyplinę w PiS. Kierownictwo partii nakazało działaczom wystąpić ze stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną, w tym związanych z Mateuszem Morawieckim i Jackiem Sasinem. Politycy mają tylko siedem dni na decyzję. W przeciwnym razie grozi im wykluczenie z partii.

Jarosław Kaczyński przemawia. Na miniaturach obok Mateusz Morawiecki i Jacek Sasin. O dyscyplinie w PiS przeczytasz w Eska.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express, Marek Kudelski/Super Express (2)
  • Jarosław Kaczyński stanowczo reaguje na tworzenie się wewnątrzpartyjnych obozów, zmuszając działaczy do natychmiastowego opuszczenia stowarzyszeń o profilu politycznym.
  • Ultimatum uderza wprost w grupy sympatyzujące z Mateuszem Morawieckim i Jackiem Sasinem, którym dano zaledwie tydzień na dostosowanie się do nowych reguł.
  • Niesubordynacja oznacza jedno – wyrzucenie z Prawa i Sprawiedliwości. Władze ugrupowania nie zamierzają tolerować równoległych inicjatyw.

Decyzja podjęta w Prawie i Sprawiedliwości ma uciąć w zarodku powstawanie wewnętrznych klik. Na najwyższym szczeblu, z inicjatywy Jarosława Kaczyńskiego, przegłosowano uchwałę, która zakazuje członkom partii angażowania się w stowarzyszenia polityczne. W konsekwencji politycy będą musieli zrezygnować z uczestnictwa w „Rozwoju Plus”, na czele którego stoi Mateusz Morawiecki, oraz w inicjatywie „Po pierwsze Polska”, budowanej wokół Jacka Sasina. Rzecznik ugrupowania, Rafał Bochenek, przekazał te informacje tuż po zebraniu prezydium Komitetu Politycznego PiS. Tłumaczył on, że głównym motywem takiego ruchu jest utrzymanie spoistości organizacyjnej, politycznej oraz ideowej całego obozu.

Siedem dni na decyzję. W przeciwnym razie grozi wykluczenie

Restrykcje są niezwykle surowe. Każdy działacz Prawa i Sprawiedliwości zrzeszony w podmiotach klasyfikowanych jako polityczne ma zaledwie tydzień na ostateczne odcięcie się od nich i złożenie rezygnacji. Oczekuje się, że do środy na biurka posłów, senatorów i eurodeputowanych trafią stosowne druki. Każdy polityk PiS będzie zobligowany do podpisania oświadczenia o braku przynależności do wspomnianych struktur. Czas na odesłanie dokumentów minie po upływie siedmiu dni od czwartku. Rafał Bochenek nie ukrywał, że zignorowanie polecenia spotka się z natychmiastową reakcją.

Jeśli ktoś nie zrezygnuje z działalności w takich stowarzyszeniach, zostanie uruchomiona procedura wykluczenia z partii za pośrednictwem Komitetu Politycznego – zapowiedział rzecznik PiS. – Zgodnie z decyzją kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości, członkowie Prawa i Sprawiedliwości, którzy należą do takich organizacji, powinni natychmiast powstrzymać się od działalności w tych organizacjach i wystąpić z tych organizacji w ciągu siedmiu dni – podkreślił rzecznik PiS Rafał Bochenek.

Morawiecki nie zamierza ustępować?

Wszystko jednak wskazuje na to, że narzucone odgórnie reguły mogą napotkać zdecydowany sprzeciw. Z doniesień, które uzyskało Radio Eska, wynika, że Mateusz Morawiecki miał zakomunikować swojemu otoczeniu, iż nie bierze pod uwagę likwidacji stowarzyszenia „Rozwój Plus”.

Jak donosi Radio Eska, były szef rządu nie odwołał też planowanego spotkania swoich współpracowników. 31 lipca w Warszawie ma się odbyć spotkanie w formie grilla, które organizuje „Rozwój Plus”.

Morawiecki i Sasin w centrum decyzji Kaczyńskiego

Podjęta przez prezydium Komitetu Politycznego PiS uchwała wymienia z nazwy dwa podmioty: „Rozwój Plus”, którego liderem jest Mateusz Morawiecki, i „Po pierwsze Polska”, kierowane przez Jacka Sasina. Te dwie struktury od pewnego czasu funkcjonowały jako polityczne zaplecza obu wpływowych działaczy. Narzucone regulacje oznaczają, że politycy związani z tymi projektami muszą dokonać jasnego wyboru – wierność partii albo lojalność wobec wewnętrznych środowisk. Jak zaznaczył Bochenek, wyłamaniem z nowej reguły będą jedynie te stowarzyszenia, które uzyskają akceptację partyjnej wierchuszki.

Jarosław Kaczyński stawia na pełną kontrolę

Z pozoru nowa zasada ma jedynie scementować obóz Zjednoczonej Prawicy, jednak w rzeczywistości jej cel jest znacznie głębszy. Władze partii wysyłają jasny komunikat, że budowanie alternatywnych ośrodków wpływu przez poszczególnych polityków nie będzie już akceptowane.

Ruch prezydium Komitetu Politycznego PiS to stanowcza reakcja na rosnącą siłę stowarzyszeń i fundacji skupiających działaczy o podobnych zapatrywaniach politycznych.

Ta drastyczna zmiana nadeszła w chwili, gdy w PiS zaczęto głośno dyskutować o potędze nieformalnych frakcji budowanych przez najważniejszych polityków w partii. Jarosław Kaczyński dał do zrozumienia, że politykę można uprawiać tylko pod szyldem Prawa i Sprawiedliwości. Nadchodzący tydzień pokaże, czy buntownicy ugną się przed wolą prezesa, czy też będziemy świadkami wewnętrznej wojny na szczytach władzy w PiS.

ZANDBERG: KTO ZARABIA NA GNICIU SŁUŻBY ZDROWIA? | Poranny Ring
QUIZ. W którym województwie urodził się ten znany polski polityk?
Pytanie 1 z 10
Zaczynamy od prezydenta. W którym województwie urodził się Karol Nawrocki?