Były poseł postanowił zabrać swoją ukochaną na wybrzeże, by nacieszyć się ładną pogodą. Jak przyznał Jacek Protasiewicz, celem wyjazdu był odpoczynek i wykorzystanie uroków prawdopodobnie ostatniego tak słonecznego weekendu w tym roku. Polityk nie krył zadowolenia, podkreślając, że wyjazd okazał się niezwykle udany, a posezonowe ceny pozytywnie go zaskoczyły. Zadowolona para zatrzymała się w wynajętym lokum usytuowanym nieopodal popularnego sopockiego deptaka i piaszczystej plaży.
– Wybraliśmy się do Sopotu, aby odpocząć, korzystając z uroków prawdopodobnie ostatniego ciepłego weekendu. Wypad był fantastyczny, ceny były niższe niż w sezonie. Znaleźliśmy świetny apartament przy Monciaku, blisko plaży.
Po posiłku w jednej z restauracji przy głównej ulicy miasta, Jacek Protasiewicz i jego partnerka wybrali się na romantyczną przechadzkę. Spacerując w stronę morza, zeszli bezpośrednio na piaszczysty brzeg. Korzystając z przyjemnej aury, para ponownie usiadła w pobliskim lokalu, gdzie trzymając się za ręce, zażywali słonecznych kąpieli.
59-latek ma za sobą bogatą karierę polityczną jako poseł, eurodeputowany oraz działacz samorządowy. W pierwszej połowie 2025 roku polityk objął stanowisko członka zarządu w szpitalu powiatowym zlokalizowanym w Lipnie. Z posadą pożegnał się rok później, w maju 2026 roku, kiedy to złożył rezygnację w następstwie pojawiających się oskarżeń o wykorzystywanie politycznych znajomości.
ZOBACZ ZDJĘCIA Z SOPOTU: Jacek Protasiewicz zabrał ukochaną do Sopotu. Ale to nie on zapłacił rachunek!