Grzegorz Braun przemawiał przed sądem. Przeciwnicy włączyli hymn Rosji

W piątek przed Sądem Rejonowym Praga-Południe w Warszawie odbyła się kolejna rozprawa z udziałem Grzegorza Brauna. Pod budynkiem zebrali się sympatycy europosła, ale obecni byli również jego przeciwnicy. Kiedy polityk próbował przemawiać, z głośników zagłuszano go m.in. rosyjskim hymnem oraz utworem "Kalinka".

W piątkowy poranek (1 października) przed Sądem Rejonowym Praga-Południe w Warszawie panowała napięta atmosfera w związku z wyznaczoną rozprawą z udziałem Grzegorza Brauna. Europoseł pojawił się przed budynkiem wcześnie rano i wygłosił przemówienie do zgromadzonych sympatyków, którzy zorganizowali pikietę z okrzykami poparcia, skandując m.in. „Murem za Grzegorzem Braunem”. W tłumie można było dostrzec m.in. grupę osób ubranych w tradycyjne góralskie stroje. Zwracając się do obecnych, polityk skarżył się na systemowe ograniczanie mu swobody komunikacji i spotkań z Polakami.

Przemówienie europosła spotkało się jednak z niespodziewaną reakcją kontrmanifestantów, wśród których znajdował się Arkadiusz Szczurek. Grupa przeciwników celowo zagłuszała wystąpienie Brauna, odtwarzając z głośników rosyjski hymn i pieśń „Kalinka”. Zaskoczony polityk apelował do swoich zwolenników o spokój i nieuleganie prowokacjom, zaznaczając, że nawet legalne zgromadzenie napotyka na sztuczne przeszkody.

Bardzo wam dziękuję za obecność, myślę, że cierpliwie zniesiemy...zniesiemy ten dzień nasty już serialu, sitcomu, w którym uczestniczymy mimo woli. I tak to jest, w polskim życiu publicznym, ze ma w nim nie być miejsca, mamy nie mieć głosu, mamy nie mieć możliwości komunikowania się z rodakami. Ma nas nie być, mamy zniknąć - powiedział.

W dalszej części swojej wypowiedzi europoseł przekonywał, że działania wymierzone przeciwko jego środowisku politycznemu wynikają z wrogiego nastawienia części mediów i polityków, którzy dążą do całkowitego usunięcia ich z przestrzeni publicznej.

Proces Grzegorza Brauna dotyczy m.in. incydentu z mikrofonem

Aktualny proces karny Grzegorza Brauna ruszył w grudniu minionego roku. Sprawa obejmuje m.in. głośne zdarzenie z 30 maja 2023 r., kiedy polityk zakłócił wykład prof. Jana Grabowskiego w Niemieckim Instytucie Historycznym w Warszawie, dewastując nagłośnienie i sprzęt nagrywający. Lista zarzutów postawionych europosłowi obejmuje akty przemocy fizycznej, dwukrotne naruszenie nietykalności cielesnej oraz obrazę uczuć religijnych.

ANNA BRYŁKA: ROZWÓD Z BRAUNEM WYSZEDŁ NAM NA DOBRE

ROLKI