- Polscy podróżni w komunikacji zbiorowej są najbardziej irytowani przez zachowania związane z brakiem nadzoru nad dziećmi oraz głośne korzystanie z urządzeń elektronicznych.
- Wielu ankietowanych Polaków przyznaje się do własnych nawyków, które mogą być uciążliwe dla innych podróżnych, co pokazuje różnicę w postrzeganiu własnych i cudzych zachowań.
- Kluczowe dla komfortowej podróży jest wzajemne poszanowanie i empatia, które pomagają wszystkim współpasażerom w lepszym dzieleniu wspólnej przestrzeni.
Podczas podróży łatwo trafić na współpasażera, którego zachowanie zaczyna działać na nerwy. Jak wynika z badania przeprowadzonego w 17 krajach, Polaków szczególnie irytują sytuacje, gdy rodzice nie pilnują swoich dzieci. Aż 66 proc. polskich respondentów wskazało właśnie pozostawianie dzieci bez nadzoru jako najbardziej uciążliwe zachowanie. Chodzi między innymi o sytuacje, w których najmłodsi kopią siedzenia, chwytają za fotele innych pasażerów czy wspinają się na oparcia. Na kolejnych miejscach znalazły się rozmowy prowadzone przez telefon w trybie głośnomówiącym. Taką sytuację wskazało 62 proc. ankietowanych. Niewiele mniej, bo 61 proc., przeszkadza słuchanie muzyki lub oglądanie filmów bez używania słuchawek.
Głośne zachowanie i odchylone fotele też nie są mile widziane
Lista podróżnych zachowań, które mogą wyprowadzić Polaków z równowagi, jest dłuższa. 59 proc. badanych wskazało na głośne kłótnie, natomiast 53 proc. nie przepada za osobami rozmawiającymi na głos. Dla 52 proc. respondentów problemem jest również nadmierne odchylanie fotela. Po 49 proc. badanych irytują osoby, które kaszlą lub kichają bez zasłaniania twarzy, zajmują dodatkową przestrzeń bagażem albo jedzą produkty o bardzo intensywnym zapachu.
Główne "grzeszki" podróżnicze Polaków
Co ciekawe, ankietowani nie przedstawiają siebie wyłącznie jako ofiar irytujących zachowań innych pasażerów. Część przyznaje, że sama robi rzeczy, które mogą przeszkadzać współpodróżnym. 48 proc. Polaków deklaruje, że zdarza im się zaczynać rozmowę z nieznajomymi. 22 proc. zdejmuje buty podczas podróży, a 19 proc. klaszcze po wylądowaniu samolotu. Badanie pokazuje więc pewien kontrast. Łatwo zauważamy zachowania, które przeszkadzają nam u innych, ale nie zawsze postrzegamy własne zwyczaje w ten sam sposób.
Co najbardziej przeszkadza podczas wakacji?
Po dotarciu na miejsce zmieniają się również zachowania, które szczególnie drażnią polskich turystów. Na pierwszym miejscu znalazło się zaśmiecanie plaż - wskazało je 76 proc. respondentów. 60 proc. badanych nie toleruje słuchania muzyki bez słuchawek w miejscach publicznych. 59 proc. denerwują głośne rozmowy w strefach ciszy, a tyle samo osób wskazuje na pozostawianie dzieci bez opieki. Na uwagę zasługuje również problem zajmowania leżaków przy basenie. 46 proc. ankietowanych irytuje sytuacja, gdy ktoś przez wiele godzin zostawia na siedzeniu ręcznik, mimo że sam z niego nie korzysta. Nieco mniej, bo 41 proc. respondentów, wskazuje na spóźnialskich opóźniających rozpoczęcie wycieczki lub odjazd autokaru. 37 proc. badanych za irytujące uważa z kolei oddawanie moczu w morzu, jeziorze lub oceanie.
Do czego przyznają się polscy turyści?
Na wakacjach 29 proc. osób przyznaje, że podczas wyjazdu rozmawia wyłącznie w swoim ojczystym języku. 22 proc. zamiast podziwiać otoczenie spędza czas z telefonem w ręku, a 19 proc. deklaruje oddawanie moczu w naturalnych zbiornikach wodnych. Trzeba jednak pamiętać, że są to zachowania, do których respondenci sami się przyznali. Nie oznacza to więc, że wyniki pokazują pełny obraz rzeczywistych zachowań wszystkich podróżnych.
Odrobina empatii może ułatwić wspólną podróż
Vykintas Maknickas, CEO Saily, zwraca uwagę, że podróżowanie oznacza dzielenie przestrzeni z osobami o różnych przyzwyczajeniach i granicach komfortu. To, co jednej osobie wydaje się zupełnie niewinne, dla innej może być bardzo uciążliwe. Dlatego warto pamiętać o podstawowych zasadach. Słuchawki, chusteczki czy przekąski o neutralnym zapachu mogą przydać się w czasie lotu. Dobrym zwyczajem jest również sprawne uporządkowanie bagażu i nieblokowanie przejścia. Przed wyjazdem warto też zadbać o dostęp do internetu i pobrać potrzebne mapy czy inne materiały. W czasie podróży dobrze natomiast dopasować głośność rozmów i sposób korzystania z telefonu do miejsca, w którym się znajdujemy.
Jak przeprowadzono badanie?
Badanie zostało wykonane na zlecenie Saily w dniach od 17 do 31 sierpnia 2026 r. z wykorzystaniem paneli Cint. W ankiecie wzięły udział osoby w wieku od 18 do 74 lat z 17 państw: Australii, Brazylii, Kanady, Francji, Niemiec, Włoch, Japonii, Meksyku, Holandii, Nowej Zelandii, Polski, Hiszpanii, Szwecji, Szwajcarii, Tajwanu, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Łącznie przebadano ponad 16 tys. osób, w tym 1003 respondentów z Polski. Próby były reprezentatywne dla użytkowników internetu w poszczególnych krajach pod względem wieku, płci i miejsca zamieszkania.
Wyniki pokazują, że dla wielu podróżnych najważniejsze są cisza, przestrzeganie wspólnej przestrzeni i zwykła odrobina wzajemnego szacunku. Jednocześnie ankietowani sami przyznają się do zachowań, które mogą przeszkadzać innym. Podczas podróży warto pamiętać, że nie jesteśmy sami. Czasem wystarczy ściszyć telefon, nie blokować przejścia albo przypilnować dziecka, żeby podróż wszystkich osób przebiegła znacznie spokojniej.