Donald Tusk o trudnej rozmowie z Wołodymyrem Zełenskim. W tle kontrowersje wokół UPA i Orderu Orła Białego

2026-06-19 18:47

Donald Tusk ujawnił kulisy rozmowy z Wołodymyrem Zełenskim o decyzji dotyczącej UPA. Premier zapewnił, że ukraiński przywódca nie chciał obrazić Polaków ani zaszkodzić relacjom z Warszawą. Sprawa wywołała jednak polityczną burzę i ożywiła dyskusję o przyszłości przyznanego Zełenskiemu Orderu Orła Białego.

Wołodymyr Zełenski i Donald Tusk uścisnęli dłonie, stojąc na tle flag Polski i Ukrainy. W czarnym swetrze Zełenski z brodą, w garniturze Tusk z przypinką w kształcie serca. Więcej o trudnej rozmowie na naszym portalu.
Autor: Paweł Supernak/ PAP
  • Szef polskiego rządu poruszył z Wołodymyrem Zełenskim drażliwy wątek uhonorowania Ukraińskiej Powstańczej Armii.
  • Szef Rady Ministrów zaznaczył, że intencją głowy sąsiedniego państwa w żadnym wypadku nie było obrażanie naszego narodu.
  • W przestrzeni publicznej powrócił także dylemat dotyczący pozostawienia ukraińskiemu prezydentowi nadanego mu wcześniej Orderu Orła Białego.

Donald Tusk zdradza szczegóły dyskusji z Wołodymyrem Zełenskim

Przebywający z wizytą w stolicy Belgii premier odpowiadał na pytania przedstawicieli mediów dotyczące głośnego kroku z końca maja. Wówczas ukraińska głowa państwa zdecydowała się nadać jednemu z oddziałów zbrojnych imię „Bohaterów UPA”, co wywołało w naszym kraju spore poruszenie.

Donald Tusk potwierdził, że ten trudny wątek stał się jednym z elementów jego bezpośredniej wymiany zdań z przywódcą państwa ukraińskiego. Według relacji szefa polskiego rządu Wołodymyr Zełenski ma pełną świadomość faktu, że jego posunięcie spotkało się nad Wisłą ze skrajnie negatywnymi reakcjami.

Zełenski nie miał w najmniejszym stopniu intencji, żeby w jakikolwiek sposób obrazić Polskę, Polaków czy narazić na szwank relacje między Polską a Ukrainą – powiedział Donald Tusk.

Szef rządu ocenia decyzję Kijowa jako błąd

Lider koalicji rządzącej otwarcie przyznał, że krok władz w Kijowie wygenerował zupełnie niepotrzebne zgrzyty na linii dwustronnej. Donald Tusk zwrócił uwagę, iż Polska nieprzerwanie stanowi dla walczącego państwa jednego z najistotniejszych partnerów, a w związku z tym władze ukraińskie powinny wykazywać się większym zrozumieniem dla naszej wrażliwości historycznej.

Szef rządu zaznaczył ponadto, że choć dokonanych już formalności nie da się cofnąć, obie strony muszą podjąć działania zapobiegające dalszej eskalacji. Dodał, że niezbędne są kroki minimalizujące ewentualne straty w stosunkach dyplomatycznych pomiędzy oboma zaprzyjaźnionymi narodami.

To był błąd i niepotrzebnie naraża nas wszystkich na emocje – ocenił premier.

Kwestia Wołynia i UPA wciąż dzieli Warszawę oraz Kijów

Ruch ukraińskiej administracji sprawił, że na celowniku znowu znalazł się jeden z najbardziej bolesnych punktów we wspólnej historii. Przedstawiciele Polski i Ukrainy od dekad prezentują skrajnie odmienne podejście do oceny dziedzictwa Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, a także zbrojnych oddziałów Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Z perspektywy naszego kraju rzeź wołyńska z 1943 roku stanowi bezdyskusyjny akt ludobójstwa wymierzony w bezbronną ludność cywilną. Tymczasem u wschodnich sąsiadów formacje te kojarzone są głównie z powojennym oporem przeciwko narzuconej władzy radzieckiej, co nieustannie rezonuje w debacie społecznej obu państw.

Przyszłość Orderu Orła Białego dla Wołodymyra Zełenskiego

Napięcia wywołane uhonorowaniem kontrowersyjnej formacji dotknęły również tematu najwyższych polskich odznaczeń. Prezydent Karol Nawrocki wysunął postulat, by Kapituła Orderu Orła Białego pochyliła się nad scenariuszem ewentualnego odebrania tego wyróżnienia ukraińskiej głowie państwa. Warto przypomnieć, że Andrzej Duda wręczył ten medal liderowi Ukrainy w kwietniu 2023 roku, doceniając jego wkład w obronę europejskiego bezpieczeństwa.

Do tej pory nie zapadły żadne ostateczne postanowienia w tej delikatnej materii. Jak przekazał dziennikarzom rzecznik Rafał Leśkiewicz, wspomniane gremium wydało już swoją opinię, natomiast na konkluzywne decyzje i oficjalne komunikaty przyjdzie nam jeszcze poczekać.

Donald Tusk o wsparciu dla Ukrainy w cieniu trudnej historii

Szef rządu nie zamyka oczu na ogromne emocje towarzyszące tym wydarzeniom, ale usilnie prosi o zachowanie racjonalnego i długofalowego spojrzenia na sprawy międzynarodowe. Przekonuje, że dalsze pomaganie wschodniemu sąsiadowi to nie tylko wymóg etyczny, ale też filar polskiego bezpieczeństwa narodowego. Z tego powodu uważa on, iż obydwa rządy muszą koncentrować się na wzajemnym poszanowaniu i nie pozwolić, by dawne rany zablokowały obecne partnerstwo militarne w obliczu wojny za naszymi granicami.

Trzeba zrobić wszystko, żeby historia nie zrujnowała przyszłości – zaznaczył Donald Tusk.

PROF. SŁOMKA: Zełenski dał wiatr w żagle skrajnie nacjonalistycznej prawicy w Polsce
QUIZ. Karol Nawrocki czy Donald Tusk? O którym z nich jest ta informacja?
Pytanie 1 z 10
Który z nich pierwszy będzie obchodzić urodziny w 2026 roku?