- Obecna głowa państwa zebrała aż 38 proc. głosów w kontekście budowania relacji ze Stanami Zjednoczonymi. To rezultat dwukrotnie lepszy od łącznych wyników rządu (19 proc.).
- Przewaga Karola Nawrockiego to efekt traktowania go jako czołowego reprezentanta w kontaktach z Waszyngtonem, a także ogromnego zaangażowania konserwatywnych i prawicowych wyborców.
- Duży odsetek badanych (43 proc.) nie potrafił wyłonić jednoznacznego zwycięzcy. Taka sytuacja dobitnie udowadnia, że polskie społeczeństwo ma ogromne wątpliwości dotyczące spójności naszej polityki zagranicznej.
W trakcie badania ankieterzy zapytali wprost: „Kto Twoim zdaniem lepiej działa na rzecz współpracy Polski z USA?”. Zebrane dane bezlitośnie pokazują, że otoczenie prezydenckie mocno deklasuje Kancelarię Premiera oraz wszystkie podlegające jej państwowe ministerstwa.
Zdecydowanym faworytem uczestników sondażu okazał się Karol Nawrocki, cieszący się poparciem rzędu 38 proc. Znacząco wyprzedził on w ten sposób stronę rządową. Ekipa premiera Donalda Tuska, Władysław Kosiniak-Kamysz oraz inni ministrowie zgromadzili łącznie zaledwie 19 proc. wszystkich oddanych głosów.
Zmagania obydwu stron pozytywnie oceniło zaledwie 13 proc. pytanych osób. Z kolei 11 proc. ankietowanych traktuje te działania jako równie złe. Spory odsetek stanowiły ponadto osoby bez konkretnego zdania, które wskazały w badaniu bezpieczną odpowiedź „Nie wiem / trudno powiedzieć” (19 proc.).
Ocena dyplomacji z USA. Przewaga Karola Nawrockiego
Mocna dominacja głowy państwa w kwestiach amerykańskiej dyplomacji wynika z kilku bardzo istotnych zjawisk. Konstytucja wprost powierza kreowanie polityki zagranicznej Radzie Ministrów, jednak to prezydent mocno współpracuje z premierem w tematach bezpieczeństwa. Z perspektywy obywateli to najwyższy urząd ostatecznie reprezentuje kraj w relacjach z USA, stąd bierze się wysokie poparcie na poziomie blisko 40 procent.
Rewelacyjne notowania Karola Nawrockiego potwierdzają olbrzymią mobilizację środowisk prawicowych i konserwatywnych. Dla tej grupy wyborców niezwykle kluczowe pozostają m.in. podróże zagraniczne prezydenta, ciągłe zacieśnianie sojuszy wojskowych oraz stała troska o bezpieczeństwo energetyczne kraju.
Złożona ocena całej ekipy rządzącej powoduje z kolei to, że zwolennicy obecnej koalicji często unikają jednoznacznych pochwał dla gabinetu. Zamiast tego wolą oni docenić starania obydwu ośrodków władzy i chętniej decydują się na wariant mówiący o całkowicie równych zasługach na arenie międzynarodowej.
Udostępniony sondaż obnaża również wyraźny brak społecznego zaufania do polskiej dyplomacji. W sumie aż 43 proc. zapytanych osób zrezygnowało ze wskazania lidera tych działań. Ankietowani masowo zaznaczali odpowiedzi wskazujące na to, że obie strony działają równie dobrze lub źle, albo wręcz unikali opowiedzenia się po którejkolwiek stronie.
To najnowsze badanie opinii publicznej zostało profesjonalnie przygotowane przez Instytut Badań Pollster. Ankieterzy przepytali reprezentatywną grupę 1018 dorosłych Polaków, a sam sondaż zrealizowano w dniach 6-7 października 2026 roku.