Spis treści
Skandal wokół Zondacrypto rośnie do rangi poważnego kryzysu, który może uderzyć w część prawej strony sceny politycznej. Zgodnie z doniesieniami przekazanymi w audycji „Gość Radia ZET”, Koalicja Obywatelska zdecydowała się zawiadomić prokuraturę w związku z działalnością posła Prawa i Sprawiedliwości, Michała Moskala. Informacje wskazują, że parlamentarzysta miał brać udział w spotkaniu z Przemysławem Kralem na Ibizie, a niedługo potem angażować się w proces legislacyjny dotyczący regulacji kryptoaktywów.
Zdecydowana postawa Krala, który miał pójść na układ z prokuraturą, budzi w środowisku spore poruszenie. Prowadząca rozmowę w Radiu ZET postanowiła zapytać Rafała Leśkiewicza, pełniącego funkcję rzecznika Karola Nawrockiego, czy Pałac Prezydencki czuje niepokój w obliczu rozrastającej się afery. Odpowiedź była stanowcza i krótka.
– Ale jakie mogą być obawy pani redaktor?
Prezydent Nawrocki w kampanii. Rzecznik odpiera zarzuty
Podczas wywiadu poruszono kluczową kwestię ewentualnego finansowania prezydenckiego wyścigu Karola Nawrockiego. Dziennikarka przywołała w tym kontekście zjazd środowisk konserwatywnych zorganizowany w podrzeszowskiej Jasionce, gdzie wyraźnie eksponowano i promowano sylwetkę ówczesnego kandydata na najwyższy urząd w państwie.
Przedstawiciel Pałacu Prezydenckiego kategorycznie zaprzeczył, jakoby pojawienie się tam Karola Nawrockiego można było traktować jako omijanie twardych reguł regulujących finansowanie kampanii wyborczych. Leśkiewicz nie pozostawił w tej sprawie cienia wątpliwości na antenie Radia ZET.
– Pani redaktor, to, że wystąpił Karol Nawrocki jako kandydat na prezydenta na jednej z konwencji, na jednej z konferencji, to absolutnie nie da się tego powiązać z nielegalnym finansowaniem kampanii wyborczej –
Gdy padło pytanie dopytujące, czy taki mechanizm nie jest aby próbą obejścia przepisów wyborczych, rzecznik konsekwentnie bronił prezydenta.
– Jeżeli ktoś zaprasza na konferencję, to kandydat na prezydenta na tej konferencji występuje po prostu jako gość, jako gość.
Afera Zondacrypto. Rafał Leśkiewicz wprost: Niech politycy się tłumaczą
Mimo obrony prezydenta, Rafał Leśkiewicz stanowczo odciął się od działań innych polityków Zjednoczonej Prawicy, którzy mogli utrzymywać zażyłe relacje z szefem Zondacrypto. Jego przekaz skierowany do osób próbujących pozyskać środki finansowe od biznesmena był ostry i jednoznaczny.
– Niech się każdy polityk, który miał kontakty z panem Kralem czy w jakikolwiek sposób umawiał się na jakieś finansowanie, niech się z tego tłumaczy. Jeżeli doszło do jakichkolwiek działań, które mają charakter przestępczy, jeżeli prokuratura to udokumentuje, udowodni, trafi to przed sąd, niech każdy się broni, niech każdy potem ewentualnie ponosi tego konsekwencje. No przecież to jest oczywiste –
Taka retoryka rzecznika może być czytana jako celowy zabieg Pałacu, by postawić wyraźny mur między Karolem Nawrockim a politykami PiS oraz resztą środowisk prawicowych uwikłanych w niejasne znajomości.
Gigantyczne przelewy od Przemysława Krala w tle
Dziennikarka poruszyła także kwestię przepływów finansowych, powołując się na informacje, że prowadzona przez Przemysława Krala kancelaria przelała 450 tysięcy złotych na konto fundacji Instytut Polski Suwerennej. Rafał Leśkiewicz natychmiast odrzucił ten wątek, stanowczo zaznaczając, że tego typu transakcje w żaden sposób nie obciążają Karola Nawrockiego ani jego otoczenia, pytając retorycznie, jak w ogóle można to łączyć z Kancelarią Prezydenta.
Co więcej, Leśkiewicz oburzył się na próbę szufladkowania Karola Nawrockiego jako przedstawiciela prawej strony sceny politycznej. Wyjaśnił to dokładnie podczas rozmowy na antenie Radia ZET.
– Ale pan prezydent nie jest politykiem prawicy, jest głową państwa, jest prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej i przypomnę też, że zaproponował swoją ustawę o rynku kryptoaktywów, regulującą bardzo precyzyjnie ten rynek, która wylądowała w zamrażarce marszałka Czarzastego –
Karol Nawrocki bezpieczny? Czekają na śledczych
Przekaz płynący z wypowiedzi Rafała Leśkiewicza jest prosty: Pałac Prezydencki nie ma się z czego tłumaczyć. Rzecznik podkreśla z całą mocą, że obecność Karola Nawrockiego na wspomnianym wydarzeniu to nie powód do snucia teorii o łamaniu prawa w kwestii finansowania kampanii, a pieniądze przekazane pewnej fundacji to zupełnie inna bajka.
Przyszłość prezydenta może jednak nabrać nowych barw w zależności od tego, jakimi informacjami z prokuraturą podzieli się Przemysław Kral. Ważne mogą okazać się szczegóły dotyczące pokrywania kosztów spotkań, na których promowano Nawrockiego. Choć w Radiu ZET nie wyciągnięto na stół konkretnych haków na prezydenta, to gęstnieje atmosfera wokół relacji liderów prawicy z szefostwem Zondacrypto. Leśkiewicz radzi natomiast, by opanować emocje i pozwolić działać organom ścigania.
– Poczekajmy, niech prokuratura obiektywnie rozstrzygnie, zbierze materiał dowodowy i przedstawi go sądom, niech później sąd się tym zajmie –