Spis treści
- Podczas spotkania z rolnikami w Kózkach były minister edukacji zaprezentował się w roli przywódcy, dając sygnał do rozpoczęcia nowej partyjnej ofensywy skierowanej do mieszkańców wsi.
- W trakcie swojego przemówienia polityk stanowczo zaznaczył, że praca na roli stanowi absolutny fundament dla utrzymania państwowej suwerenności i zagwarantowania bezpieczeństwa Polsce.
- Warto przeanalizować, w jaki sposób to konkretne ujęcie z wydarzenia kształtuje pozycję byłego ministra i z jakiego powodu Prawo i Sprawiedliwość ponownie czyni rolnictwo głównym orężem w starciu politycznym.
Kaczyński zaskoczył surowym wizerunkiem. Uwagę przykuł jednak drobny gest wobec Macierewicza
Przemysław Czarnek na czele delegacji. Zaskakujące zdjęcie z konwencji PiS
Były szef resortu edukacji pewnym krokiem przemierza środek korytarza, mając na sobie charakterystyczny czerwony krawat oraz przypięty do marynarki biało-czerwony znaczek. Chociaż z każdej strony otaczają go inni działacze Prawa i Sprawiedliwości, to właśnie on skupia na sobie całą uwagę obiektywu aparatów. Obraz ten do złudzenia przypomina przywódcę, który z pełnym przekonaniem mobilizuje swój zespół przed nadchodzącym starciem politycznym.
Co ciekawe, w międzyczasie media obiegała również inna, gorąca informacja, dotycząca pilnej interwencji szefa rządu w sprawie ukraińskiego kierowcy nad Morskim Okiem, przy okazji której premier przekazał opinii publicznej, że skierował już stosowny wniosek do MSWiA w celu wyjaśnienia sprawy.
Uchwycona na korytarzu sytuacja doskonale obrazuje główny przekaz, jaki przyświecał organizatorom zjazdu. Ugrupowanie ponownie bierze na tapet problemy polskiej prowincji, a były minister edukacji wyrasta na czołową twarz tej politycznej batalii. Obecność licznych parlamentarzystów i sympatyków za jego plecami nadaje całej sytuacji niezwykle kampanijny wydźwięk.
Samo spotkanie, zorganizowane w niewielkiej miejscowości Kózki w okolicach Białej Piskiej, stanowiło element szerszej strategii ugrupowania. Czołowi politycy zaplanowali bowiem długą dyskusję o nadchodzących wyzwaniach dla terenów pozamiejskich, kwestiach związanych z dostawami żywności oraz proponowanych reformach w gospodarce rolnej. Wśród obecnych na sali gości pojawili się najważniejsi przedstawiciele i decydenci partii, w tym między innymi prezes Jarosław Kaczyński, a także Anna Gembicka, Robert Telus oraz Zbigniew Kuźmiuk.
Podczas wystąpienia na mównicy były minister udowadniał, że praca rolników to nie tylko jeden z wielu sektorów gospodarki, ale przede wszystkim główny filar utrzymania stabilności całego państwa.
„Jeśli nie będzie warunków do tego, żeby rozwijać polską wieś i nie będzie bezpieczeństwa żywnościowego w Polsce, nie będziemy niepodlegli, nie będziemy suwerenni, nie będziemy niezależni” — przekonywał.
W dalszej części swojego przemówienia polityk skierował ogromne słowa uznania do gospodarzy za ich codzienny wysiłek, czyniąc wieś centralnym punktem funkcjonowania aparatu państwowego.
„To jest podstawowa gałąź gospodarki polskiej. Rolnictwo, sadownictwo, hodowla, uprawy. I za to wszystkim rolnikom dziękujemy, że trwają na tym posterunku bezpieczeństwa dla Polaków” — mówił Czarnek.
Wykorzystanie sformułowania o staniu na posterunku odgrywa tutaj niezwykle istotną rolę z punktu widzenia retoryki. Działacze Prawa i Sprawiedliwości starają się komunikować z gospodarzami używając mocnych słów, opartych na ochronie interesów narodowych, wielkiej odpowiedzialności i bezpieczeństwie całego kraju. Taka konstrukcja wypowiedzi nie jest absolutnie dziełem przypadku, lecz niezwykle przemyślanym zabiegiem, mającym na celu dotarcie do emocji mieszkańców mniejszych ośrodków.
Prawo i Sprawiedliwość wraca na wieś. Jarosław Kaczyński i nowa oferta dla rolników
Podczas spotkania bardzo mocno wybrzmiały również konkretne propozycje programowe, obejmujące między innymi nowe, opłacalne linie kredytowe dla gospodarzy, system powiększonych dopłat, szybką pomoc dla branży sadowniczej oraz kategoryczny sprzeciw wobec podpisania gospodarczego porozumienia z państwami Mercosur. Komentatorzy z prawicowych mediów opisywali to zgromadzenie jako wielką inaugurację całego cyklu wojewódzkich zjazdów rolniczych, co stanowi jasny sygnał szybkiego powrotu do polityki zdecydowanej ochrony krajowego rolnictwa. Dla największej partii opozycyjnej to właśnie tereny wiejskie stanowią obecnie najważniejsze pole bitwy o serca i głosy przyszłych wyborców.