Afera w Szpitalu Południowym wstrząśnie rządem Tuska. Ważna minister na wylocie?!

Kontrowersje wokół warszawskiego Szpitala Południowego nabierają na sile i mogą zatrząść gabinetem Donalda Tuska. Jak informuje "Rzeczpospolita", w związku z tą sytuacją planowane są istotne przetasowania w Radzie Ministrów. Główną kandydatką do dymisji jest obecna minister zdrowia. Działacze Koalicji Obywatelskiej nie zostawiają na Jolancie Sobierańskiej-Grendzie suchej nitki, nazywając ją wyjątkowo niefortunnym wyborem szefa rządu.

Kolaż przedstawia Szpital Południowy w Warszawie, tablicę Najwyższej Izby Kontroli oraz Donalda Tuska w żółtym okręgu, symbolizując aferę wokół szpitala i jej wpływ na rząd. Więcej o tym na naszym portalu.
Autor: Tomasz Radzik, Art Service, Shutterstock/ Shutterstock Zmontowane zdjęcie przedstawiające premiera Donalda Tuska na tle Szpitala Południowego i tablicy Najwyższej Izby Kontroli, symbolizujące debatę o zarobkach lekarzy i kontrolę publiczną w ochronie zdrowia. Więcej na Super Biznes.
  • Skandal wokół Szpitala Południowego wciąż wywołuje ogromne emocje na scenie politycznej.
  • Z ustaleń dziennika "Rzeczpospolita" wynika, że kryzys ten przyspieszy poważne zmiany w składzie Rady Ministrów.
  • Gazeta donosi, iż w pierwszej kolejności zagrożona jest posada szefowej resortu zdrowia.
  • Sama minister spotkała się z niezwykle ostrą krytyką ze strony jednego z członków Koalicji Obywatelskiej.

Od pewnego czasu kuluarowe doniesienia wskazywały na plany drobnych korekt w gabinecie Donalda Tuska. Dziennik "Rzeczpospolita" donosi jednak, że skandal wokół stołecznej placówki medycznej prawdopodobnie wymusi znacznie głębsze przetasowania już w niedalekiej przyszłości. Na liście osób wytypowanych do dymisji znajduje się aktualna minister zdrowia. Informatorzy gazety podkreślają, że Jolanta Sobierańska-Grenda nie posiada odpowiedniego zaplecza politycznego i brakuje jej kompetencji do zarządzania w sytuacjach kryzysowych. To właśnie te mankamenty wywołują ogromne niezadowolenie w szeregach partii rządzącej, gdzie decyzja szefa rządu o jej powołaniu określana jest mianem fatalnej pomyłki.

Przedstawiciel Koalicji Obywatelskiej w swojej opinii na temat szefowej resortu zdrowia wykazał się niezwykłą wręcz bezpośredniością w ocenie jej dotychczasowej pracy oraz pozycji na szachownicy gabinetu:

- Sobierańska-Grenda to osobista decyzja kadrowa premiera. Widzi, że politycznie jest ona beznadziejna, a w partii panuje frustracja, że nas nie broni.

Dziennikarze gazety twierdzą, że szef rządu zrezygnuje z natychmiastowego wyrzucenia minister zdrowia, aby uniknąć wrażenia ulegania medialnej presji. Mimo to podczas zbliżającej się gruntownej rekonstrukcji rządu rozstanie z polityczką wydaje się krokiem absolutnie nieuniknionym.

Pozostali prominentni przedstawiciele koalicji rządzącej mogą na ten moment spać spokojnie i unikną drastycznych sankcji. Trudniejsza sytuacja czeka jednak szefa MSWiA, Marcina Kierwińskiego, którego wcześniejsze wsparcie dla Dawida Kacprzyka, a następnie zablokowanie jego kandydatury w wyborach, może wiązać się z partyjnymi restrykcjami. Według rozmówców "Rzeczpospolitej" niewykluczone jest, że straci on funkcję szefa w warszawskich strukturach ugrupowania. W przypadku Rafała Trzaskowskiego plany zakładają spokojne dokończenie misji w stołecznym ratuszu. Jeden ze współpracowników obecnego prezydenta Warszawy przekonuje, że po zakończeniu kadencji jego polityczna droga skieruje się ku arenie międzynarodowej.

DZIENNIKARKA UJAWNIA O SALONIKU VIP: MI TRZASKOWSKI ODPISYWAŁ, A ORDYNATOROWI NIE MOŻE?
Sonda
Czy minister zdrowia powinna stracić stanowisko?