Spis treści
- Sejm przyjął ustawy dotyczące liberalizacji prawa aborcyjnego. Stawia to prezydenta Karola Nawrockiego przed trudnym wyborem.
- Według najnowszego sondażu, aż 67,2 proc. badanych popiera złagodzenie przepisów, w tym wprowadzenie aborcji na życzenie. Zdecydowana większość to kobiety (73,8 proc.).
- Prezydent może ugiąć się pod presją lub utrzymać swoje pro-life podejście, co grozi wetem i zaostrzeniem politycznego konfliktu.
Karol Nawrocki wkrótce będzie musiał podjąć trudną decyzję. Sejm uchwalił dwa projekty ustaw o aborcji, natomiast prezydent od lat deklaruje ochronę życia od poczęcia. Najnowszy sondaż wskazuje jednak na wyraźne oczekiwania społeczeństwa, które domaga się łagodniejszych przepisów.
Według wyników badania SW Research dla „Rzeczpospolitej”, 67,2 proc. respondentów oczekuje liberalizacji prawa antyaborcyjnego. Najliczniejsza grupa (37,7 proc.) chce pełnej legalizacji aborcji na życzenie do 12. tygodnia. Niemal 30 proc. (29,5 proc.) popiera powrót do tzw. kompromisu aborcyjnego, który obowiązywał przed wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w 2020 roku. Za utrzymaniem status quo opowiada się 16,2 proc. badanych, z kolei 6 proc. oczekuje zaostrzenia przepisów. Brak zdania zadeklarowało 10,6 proc.
Liczba zwolenników złagodzenia prawa jest trzykrotnie większa niż osób pragnących utrzymania lub zaostrzenia obecnych regulacji. To ważny głos społeczeństwa w czasie niepewności co do losu przyjętych ustaw.
73,8 proc. kobiet chce zmian w prawie aborcyjnym
Kobiety mają w tej sprawie jeszcze bardziej zdecydowane stanowisko. Sondaż SW Research wykazuje, że aż 73,8 proc. ankietowanych kobiet domaga się złagodzenia przepisów, co stanowi wynik o 6,6 punktu procentowego wyższy niż średnia. Większość z nich (42,7 proc.) preferuje prawo do przerywania ciąży na życzenie do 12. tygodnia. Powrót do starych przepisów popiera 31,1 proc. kobiet. Za utrzymaniem zakazu jest 14,2 proc., a za jego zaostrzeniem zaledwie 4,5 proc. Niezdecydowanych pozostaje 7,5 proc. respondentek.
Analiza pokazuje również podziały wiekowe i geograficzne. Aborcję na życzenie popiera 45 proc. najmłodszych badanych (do 24. roku życia) oraz 51 proc. mieszkańców dużych miast. Poparcie dla tego postulatu różni się także w zależności od płci – opowiada się za nim 32 proc. mężczyzn i 43 proc. kobiet. Wyraźnie widać zatem silną potrzebę zmian, zwłaszcza w grupie młodych i mieszkańców większych ośrodków, chociaż nie oznacza to jednomyślności co do ostatecznej formy przepisów.
Karol Nawrocki nie zmieni zdania? Sygnały z Pałacu
Debata wokół aborcji znów ożyła po sejmowych głosowaniach z 20 października. Przyjęto wówczas ustawy o depenalizacji aborcji oraz przywróceniu przesłanki dotyczącej ciężkich wad płodu. Los tych zmian wciąż jednak nie jest przesądzony. Decydujące słowo będzie miał prezydent Karol Nawrocki, który w trakcie kampanii jasno sprzeciwiał się jakiejkolwiek liberalizacji.
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki niedawno przypomniał, że Nawrocki zawsze opowiadał się za życiem od poczęcia do naturalnej śmierci.
I to nie uległo i nie ulegnie zmianie – podkreślił Bogucki.
Taka wypowiedź jednoznacznie sugeruje, że prezydent pozostanie nieugięty, jednakże nie oznacza automatycznego weta. Wciąż czekamy na ostateczną decyzję. Jeśli Nawrocki zablokuje ustawy, będzie to oznaczać sprzeciw wobec poglądów większości badanych. Należy jednak mieć na uwadze, że sondaż odnosił się do preferowanego prawa ogólnie, a nie konkretnych ustaw przyjętych przez posłów.
Aborcja dzieli posłów koalicji
W Polsce obecnie przerwanie ciąży jest dozwolone jedynie w dwóch sytuacjach: gdy istnieje zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, lub gdy ciąża jest wynikiem przestępstwa, np. gwałtu. Przepisy uległy zaostrzeniu po wyroku z października 2020 roku, w wyniku którego wykreślono przesłankę dotyczącą wad płodu. Decyzja ta wywołała liczne protesty, a obietnica zmian stała się jednym ze sztandarowych haseł obecnej koalicji.
Pomimo zapowiedzi przez długi czas brakowało w Sejmie większości, aby uchwalić nowe prawo, z uwagi na różnice zdań w samej koalicji dotyczące zakresu liberalizacji. Przełom nastąpił podczas październikowych głosowań, chociaż depenalizacja została uchwalona większością zaledwie czterech głosów. Teraz uwaga skupia się na stanowisku głowy państwa. Sondaż wyraźnie pokazuje presję społeczną na zmiany, jednak Karol Nawrocki nie sygnalizuje chęci kompromisu. Zapowiada to dalsze napięcia polityczne w sprawie aborcji.