Gwałtowny wzrost śmiertelności
Francuska Narodowa Agencja Zdrowia Publicznego poinformowała o znaczącym wzroście liczby zgonów pod koniec czerwca. Między 24 a 26 czerwca, w okresie najbardziej intensywnych upałów we Francji, dzienna liczba zgonów przekraczała 1200, a następnie 1400 przypadków. W poprzednich miesiącach, kwietniu i maju, notowano średnio 900-1000 zgonów dziennie.
Agencja podkreśla, że statystyki te nie są jeszcze ostateczne, a wzrost liczby zgonów dotknął w szczególności osoby po 65. roku życia. Z danych wynika również, że odnotowano około 40-procentowy wzrost zgonów mających miejsce w domach i mieszkaniach.
„Od 24 czerwca zaobserwowano około 1000 dodatkowych zgonów w porównaniu z poprzednimi miesiącami” - podała agencja, zastrzegając, że nie są to dane ostateczne.
Ofiary poszukujące ochłody?
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Francji przedstawiło z kolei tragiczny bilans dotyczący wypadków nad wodą. Szef resortu, Laurent Nunez, podał, że od 18 czerwca we Francji utonęły 74 osoby. Nunez sugeruje, że ta liczba ma bezpośredni związek z falą upałów, skłaniającą ludzi do kąpieli.
Wcześniej ministra zdrowia Stephanie Rist informowała ogólnikowo o wyższej niż zazwyczaj liczbie zgonów. Przedstawione obecnie dane są pierwszymi konkretnymi liczbami ukazującymi skalę śmiertelności podczas niedawnej, wyjątkowo dotkliwej fali upałów we Francji.