Upały w Polsce – lokalne termometry wskażą 42 st. C
Weekend w Polsce przebiega pod znakiem ekstremalnie wysokich temperatur. W sobotę na zachodzie kraju odnotowano do 38 st. C, a w centrum i na północy wartości zbliżyły się do 35 st. C. Najniższe wskazania termometrów pojawiły się na Podhalu, oscylując wokół 28-31 st. C. W niedzielę jednak fala upałów przybierze na sile, a na zachodzie kraju temperatura może lokalnie przekroczyć 42 st. C. Na północnym wschodzie oraz w centrum termometry pokażą od 34 do 38 st. C.
Wysokie temperatury sprawiają, że placówki medyczne w wielu miastach są poważnie obciążone. W województwie dolnośląskim, jak podaje rzecznik wojewody Tomasz Jankowski, dyspozytorzy odbierają o 30 procent więcej zgłoszeń niż w dniach bez upałów. Podobnie sytuacja wygląda w Kielcach, gdzie centrum powiadamiania ratunkowego zanotowało ruch większy aż o 50 procent w stosunku do standardowego poziomu. Zwiększoną liczbę omdleń i problemów kardiologicznych potwierdzają także dyspozytornie m.in. w Poznaniu oraz Katowicach.
– Mamy dziś do czynienia z pełną paletą przypadków powiązanych z wysokimi temperaturami. Odnotowujemy zdecydowanie więcej zasłabnięć, poparzeń oraz zaburzeń rytmu serca i zawałów. Ze względu na utraty przytomności i osłabienie, u pacjentów dochodzi także do upadków, co skutkuje większą liczbą urazów – przekazał Piotrowski.
Jak chronić się przed upałami?
Wzrost temperatur zmusza władze miast oraz parków narodowych do wprowadzenia działań kryzysowych. W Poznaniu udostępniono mieszkańcom hydranty z wodą pitną oraz mgławice chłodzące. Aby zmniejszyć odczuwalną temperaturę w mieście, w pierwszej kolejności na trasy wysyłane są klimatyzowane pojazdy komunikacji miejskiej, a ulice chłodzi się przy użyciu polewaczek. O ostrożność, unikanie słońca, odpowiednie nakrycie głowy i stałe nawodnienie apelują nie tylko lekarze, ale również ratownicy TOPR i GOPR, którzy w Bieszczadach i Karkonoszach zmagają się ze zwiększoną liczbą omdleń turystów na szlakach.
Problem upałów nie dotyczy wyłącznie Polski. We Francji fala gorąca trwa od tygodnia, a w 37 departamentach wydano najwyższy, czerwony alert w związku z temperaturami mogącymi wciąż osiągać do 42 stopni Celsjusza. W Danii odnotowano z kolei najcieplejszą czerwcową noc w historii pomiarów z temperaturą wynoszącą 22,5 st. C, a Słowacja wprowadza nakazy ograniczenia prędkości pociągów do 80 km/h, co wpłynie m.in. na transport do Polski. Ekstremalne warunki pogodowe obnażają braki w przygotowaniu infrastruktury na zmiany klimatu, jak ocenił francuski „Le Figaro”.
„Moja dobra rada dla wszystkich - jeśli nie musicie wychodzić na słońce dzisiaj, szczególnie po południu, to nie wychodźcie i dbajcie przede wszystkim o najmłodszych i najstarszych” – powiedział.