Spis treści
Upały nie odpuszczają w całej Polsce
W niedzielę najsilniejsze uderzenie fali upałów wystąpiło w zachodniej części kraju, gdzie termometry mogły pokazać od 39 do 40 st. C, a punktowo nawet do 41 st. C. W pozostałych rejonach Polski temperatura oscylowała między 34 a 39 st. C. Nieco chłodniej było nad morzem, z temperaturą około 30 st. C, oraz w rejonach podgórskich Karpat, gdzie przewidywano od 30 do 32 st. C.
Prognozy na poniedziałek zakładają dalsze utrzymywanie się wysokich temperatur na wschodzie i w centrum, osiągając miejscami 38-39 st. C. Z kolei na zachodzie kraju nastąpi spadek temperatur do 30-33 st. C, a na północnym zachodzie, po przejściu frontu, nawet do 25-29 st. C. Na Wybrzeżu oczekiwane są wartości rzędu 22-23 st. C. Ostrzeżenia III stopnia przed upałami są aktywne do poniedziałku do godziny 20 w kilkunastu województwach.
Czy padł najwyższy rekord temperatury w historii?
Według informacji przekazanych przez rzeczniczkę Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Agnieszkę Prasek, w Polsce mógł paść nowy, historyczny rekord ciepła. W niedzielę stacja pomiarowa w Słubicach zarejestrowała aż 40,5 st. C. Warto dodać, że w tej samej lokalizacji już w sobotę zmierzono 38,9 st. C, a drugi pod względem wysokości wynik odnotowano w Toruniu, wynoszący 40,3 st. C.
Ekstremalna pogoda powoduje zwiększoną liczbę interwencji służb. Jak zaznaczył wojewoda zachodniopomorski Adam Rudawski, liczba wezwań pogotowia ratunkowego w trakcie upałów wzrosła o blisko 30 procent. Najczęściej poszkodowane są osoby starsze, które doznają zasłabnięć w wyniku ekspozycji na wysokie temperatury.
"Zalecamy, aby chronić się przed słońcem, pić dużo wody, ograniczyć spożywanie alkoholu, zadbać o osoby starsze i dzieci" - podkreślił wojewoda zachodniopomorski.
Zagrożenia ze strony tlenku węgla także latem
Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej oraz Beskidzki Cech Kominiarzy ostrzegają, że ryzyko zatrucia tlenkiem węgla istnieje nie tylko zimą. Tylko w województwie śląskim odnotowano około 300 interwencji związanych z podwyższonym stężeniem czadu. Przyczyną są mocno nagrzane przewody kominowe, które tworzą tzw. poduszkę powietrzną, powodującą cofanie się spalin z powrotem do pomieszczeń.
Skutki wysokich temperatur odczuwalne są również w transporcie kolejowym. PKP PLK poinformowało o wstrzymaniu ruchu na kilku liniach z powodu awarii sieci trakcyjnej. Na niektórych trasach, w tym Swarzędz – Kostrzyn Wielkopolski, składy zmuszone były kursować jednym torem. Służby techniczne nieustannie pracują nad usunięciem usterek.
"Wysokie temperatury nie zatrzymują służb PLK S.A. Pomimo wymagających warunków i upału pracownicy PKP Polskich Linii Kolejowych nieprzerwanie usuwają skutki awarii oraz dbają o jak najszybsze przywrócenie sprawnego funkcjonowania infrastruktury" - informowała spółka.
Upały dręczą całą Europę
Ekstremalne zjawiska pogodowe dotykają także inne kraje. W Niemczech, w miejscowości Kubschuetz, zanotowano najwyższą w historii pomiarów temperaturę minimalną w nocy, która wyniosła 29,4 st. C. We Włoszech, ze względu na rekordowe upały, niektóre miasta udostępniły mieszkańcom darmowy wstęp do klimatyzowanych muzeów, by mogli się schłodzić.
Francuska Narodowa Agencja Zdrowia Publicznego poinformowała o wzroście śmiertelności o niemal 1000 zgonów, w porównaniu z normą wieloletnią. Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus przekazał z kolei, że od 21 czerwca z powodu ekstremalnego gorąca na terenie Europy zanotowano 1300 zgonów, a z upałami musi mierzyć się około 150 milionów mieszkańców kontynentu.