Spis treści
Zalodzenie Bałtyku paraliżuje Varsovię
Trudne warunki pogodowe, w tym niska temperatura i sztorm, doprowadziły do poważnych zakłóceń w żegludze promowej na Bałtyku. Z powodu zalodzenia Zatoki Pomorskiej, prom Varsovia należący do Polskiej Żeglugi Bałtyckiej Polferries został wyłączony z kursowania. Anulowano piątkowy oraz sobotni rejs ze Świnoujścia do Ystad, a także nocne połączenie powrotne.
Prezes PŻB Piotr Redmerski wskazał, że mróz stanowi poważne wyzwanie dla systemów chłodzenia silników Varsovii. Problemem jest gromadzenie się grudek lodu na drobnych siatkach, przez które przechodzi woda do chłodzenia. Z krat tych, w ostatnim czasie, usunięto aż siedem ton lodu, co świadczy o skali utrudnień.
– Woda do chłodzenia przechodzi przez dość drobną siatkę. Gromadzą się na niej grudki lodu. Z krat trzeba było ostatnio usunąć 7 ton lodu – powiedział.
Problemy promów Unity Line z manewrowaniem
Inne jednostki pływające między Polską a Skandynawią również doświadczały znacznych opóźnień. Główną przyczyną była kwestia oblodzenia sterów strumieniowych, co uniemożliwia bezpieczne manewrowanie i przybicie do nabrzeża. Taka sytuacja dotknęła między innymi prom Skania, operujący w barwach Unity Line, która w piątek nie mogła wypłynąć z Ystad do Świnoujścia.
Mimo wcześniejszych trudności, piątkowy rejs Skanii oraz Polonii z Ystad do Świnoujścia miał zostać zrealizowany planowo. W sobotę dyrektor pionu eksploatacji promów Unity Line, Paweł Wojdalski, przekazał optymistyczną wiadomość o powrocie do normalności. Podkreślił, że po ekstremalnie trudnym tygodniu związanym z bardzo zimową i wymagającą pogodą po stronie szwedzkiej, gdzie występowały huraganowe wiatry, sytuacja uległa poprawie.
– Po ekstremalnie trudnym tygodniu związanym z bardzo zimową i wymagającą pogodą po stronie szwedzkiej, gdzie występowały huraganowe wiatry, sytuacja wróciła do normy. Wszystkie promy ponownie ruszyły do żeglugi zgodnie z obowiązującymi rozkładami – przekazał w sobotę dyrektor pionu eksploatacji promów Unity Line Paweł Wojdalski.
Odwołania rejsów i nietypowa pomoc na morzu
Wskutek silnego zalodzenia Bałtyku, również po polskiej stronie, odwoływane były pojedyncze rejsy promów Copernicus i Galileusz. Problemy z kursowaniem miały także jednostki Epsilon oraz najnowszy polski prom Jantar. W dniach 3 i 5 lutego Jantar nie mógł planowo rozpocząć przedpołudniowych rejsów z Trelleborga, co było spowodowane nie tylko trudną pogodą, ale i brakiem holowników oraz nawigatorów.
Niezwykłą przygodę przeżyli pasażerowie Epsilona, gdy w piątek o świcie prom utknął w lodzie około 25 kilometrów od Świnoujścia. Z pomocą pośpieszyła większa jednostka, Peter Pan armatora TT Line, płynąca w przeciwną stronę. Ten ogromny niemiecki prom skruszył pokrywę lodową, tworząc bezpieczny korytarz, dzięki któremu Epsilon zdołał dotrzeć do portu.
Kiedy Varsovia wznowi kursowanie?
W sobotę zaplanowano wznowienie niektórych rejsów. Copernicus z Unity Line miał wypłynąć o godzinie 12:45 z Trelleborga do Świnoujścia. W ten weekend na tej trasie kursować będą także Jantar i Epsilon, dążąc do przywrócenia regularności połączeń. Kluczowa jednostka Polferries – Varsovia – ma wznowić kursowanie do Skandynawii w niedzielę o godzinie 22:30, wypływając do Ystad, a w poniedziałek ma wrócić do Świnoujścia.
Piotr Redmerski ostrzegł jednak, że powrót ostrych mrozów w przyszłym tygodniu może ponownie spowodować opóźnienia w rozkładach promów. W takiej sytuacji rozważane jest pływanie jednostek w konwojach, co ma zapewnić bezpieczeństwo i ciągłość żeglugi. Co ważne, jednostki obsługujące połączenia z Trójmiasta do szwedzkich portów, jak Wawel Polferries, kursują bez utrudnień, utrzymując swoje rozkłady.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.