Pociągi na Węgry i Słowację przez Nowy Sącz? Posłowie pytają o tymczasowe rozwiązanie

Budowa nowej linii kolejowej Podłęże-Piekiełko potrwa jeszcze lata, a mieszkańcy Małopolski już teraz potrzebują połączeń na południe Europy. Grupa posłów złożyła w tej sprawie interpelację do ministra infrastruktury, proponując tymczasowe przywrócenie międzynarodowych pociągów na historycznej trasie przez Tarnów i Nowy Sącz. Zdaniem parlamentarzystów to szansa na walkę z wykluczeniem komunikacyjnym regionu.

Pociąg jadący po torach wśród gór. O pociągach na Węgry i Słowację przez Nowy Sącz przeczytasz na Eska.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI AI wygenerowany obraz do artykułu
  • Posłowie wskazują, że oczekiwanie na ukończenie linii Podłęże-Piekiełko potrwa lata, a istniejąca trasa przez Nowy Sącz pozostaje niewykorzystana.
  • W interpelacji pojawiła się propozycja, by tymczasowo przywrócić pociągi na Słowację i Węgry, wykorzystując historyczne połączenie przez Muszynę.
  • Parlamentarzyści pytają resort infrastruktury o ewentualne przeszkody techniczne oraz o to, czy analizowano opłacalność takiego przedsięwzięcia.

Posłowie proponują "rozwiązanie pomostowe" do czasu budowy nowej linii

Posłowie Patryk Wicher, Andrzej Adamczyk, Józefa Szczurek-Żelazko i Władysław Kurowski w swojej interpelacji do ministra infrastruktury podkreślają, że choć z zadowoleniem przyjmują plany uruchomienia połączeń na południe Europy przez nową linię Podłęże-Piekiełko, to jej budowa jest perspektywą kilku lat. Wskazują jednocześnie, że istnieje już gotowa infrastruktura, która w przeszłości z powodzeniem obsługiwała ruch międzynarodowy.

Według parlamentarzystów trasa biegnąca przez Tarnów, Stróże i Nowy Sącz aż do przejścia granicznego w Muszynie powinna zostać wykorzystana jako "rozwiązanie pomostowe". Uruchomienie na niej pociągów międzynarodowych, nawet przy dłuższym czasie przejazdu, pozwoliłoby zaspokoić istniejące już dziś zapotrzebowanie na podróże i zintegrować region z państwami Grupy Wyszehradzkiej.

Walka z wykluczeniem komunikacyjnym i szansa dla lokalnej gospodarki

W ocenie autorów interpelacji obecny brak międzynarodowych pociągów dalekobieżnych na tej trasie prowadzi do postępującego wykluczenia komunikacyjnego subregionu tarnowskiego i sądeckiego na mapie europejskiej kolei. Podkreślają, że mieszkańcy tej części Małopolski są odcięci od wygodnych połączeń na Słowację czy Węgry.

Zdaniem posłów przywrócenie relacji międzynarodowych w najbliższych rozkładach jazdy przyniosłoby wymierne korzyści. Pozwoliłoby na stopniowe przyzwyczajanie pasażerów do oferty kolei, zbudowanie stałych potoków podróżnych oraz, co równie ważne, stanowiłoby silne wsparcie dla lokalnej gospodarki i turystyki.

Jakie przeszkody stoją na drodze? Konkretne pytania do ministerstwa

W związku ze swoją propozycją posłowie skierowali do resortu infrastruktury serię pytań. Chcą przede wszystkim wiedzieć, czy ministerstwo we współpracy z PKP Intercity planuje uruchomienie pociągów międzynarodowych przez Nowy Sącz w najbliższych rocznych rozkładach jazdy.

Parlamentarzyści domagają się również wskazania, jakie konkretnie przeszkody formalne, techniczne lub taborowe stoją na przeszkodzie takiemu rozwiązaniu. Pytają także, czy w ostatnim czasie prowadzono analizy potoków pasażerskich i opłacalności takich połączeń oraz czy toczą się rozmowy z kolejami słowackimi i węgierskimi w sprawie ich uruchomienia.

Jechałem legendarnym pociągiem. W środku jak kiedyś, aż trudno uwierzyć!