Poważne zarzuty pod adresem PKP PLK. Czy oszczędności na kolei zagrażają pasażerom?

Planowane zmiany w organizacji pracy w PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. budzą niepokój. W interpelacji do ministra infrastruktury poseł alarmuje, że mogą one zagrażać bezpieczeństwu ruchu kolejowego i prowadzić do likwidacji kluczowych stanowisk. W tle pojawiają się także kwestie zaległych wynagrodzeń i przestrzegania praw pracowniczych.

Policjanci na dworcu PKP w Tarnowie podczas kontroli pociągu, otwarte drzwi wagonu kolejowego, pasażerowie oczekujący na peronie. Na naszym portalu przeczytasz o zarzutach wobec PKP PLK.
Autor: Adrian Teliszewski/Super Express
  • Według posła planowane cięcia i zmiany w procedurach mogą prowadzić do niebezpiecznych sytuacji na torach.
  • Zagrożone mają być setki miejsc pracy, w tym dyżurnych ruchu, nastawniczych i dróżników przejazdowych.
  • Sprawa dotyczy nie tylko bezpieczeństwa, ale również zaległych wynagrodzeń i przestrzegania układu zbiorowego pracy.

Czy to oszczędzanie na bezpieczeństwie? Poseł pyta o skutki zmian w PKP PLK

W interpelacji skierowanej do ministra infrastruktury poseł Mariusz Krystian przedstawia obawy środowisk pracowniczych PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Jego zdaniem planowane przez zarząd spółki zmiany w instrukcjach i organizacji pracy mogą bezpośrednio zagrozić bezpieczeństwu pasażerów oraz samych kolejarzy. W dokumencie podkreślono, że priorytetem powinno być bezpieczeństwo, a nie oszczędności, które mogą mieć tragiczne skutki.

Szczególny niepokój budzą plany zmniejszenia obsady na kluczowych stanowiskach oraz obciążanie dyżurnych ruchu dodatkowymi obowiązkami, które nie są związane z prowadzeniem pociągów. Poseł wskazuje również na ryzyko związane z ograniczeniem częstotliwości obchodów torów i oględzin rozjazdów, zwłaszcza przed pełnym wdrożeniem Systemu Automatyzacji Obchodów Torów. Takie działania, jak podkreśla poseł w interpelacji, mają bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo ruchu kolejowego.

Likwidacja etatów i zarzuty o łamanie praw. Co dzieje się w spółce?

Jednym z najpoważniejszych zarzutów jest planowana redukcja zatrudnienia. Zmiany mogą doprowadzić do likwidacji stanowisk takich jak dyżurni ruchu, nastawniczy, zwrotniczy czy dróżnicy przejazdowi. W interpelacji padają pytania o skalę i harmonogram ewentualnych zwolnień, które mogą dotknąć setki pracowników odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na torach.

Problemy dotyczą także kwestii płacowych i pracowniczych. Poseł zwraca uwagę na możliwe nieprzestrzeganie zapisów Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy (ZUZP), w tym zasad dotyczących pracy w dwuosobowych zespołach czy wypłaty dodatków za zastępstwa. Podniesiono również sprawę zaległych wynagrodzeń dla części pracowników, którym spółka miała nie wypłacać dodatku za pracę w warunkach uciążliwych. Pracownicy domagają się także podwyżek, które zapewnią realną wartość ich pensji.

Co dalej ze Strażą Ochrony Kolei i strategicznymi spółkami?

Interpelacja porusza również kwestie systemowe, w tym potrzebę wzmocnienia Straży Ochrony Kolei. Postulaty dotyczą zwiększenia uprawnień funkcjonariuszy, przywrócenia przejrzystego systemu awansów oraz zwiększenia zatrudnienia w formacji, aby odpowiadało ono realnym potrzebom. To kolejny element, który zdaniem posła ma wpływ na ogólne bezpieczeństwo na kolei.

Poseł pyta także o przyszłość strategicznych decyzji, w tym o trwającą od lat procedurę przejęcia spółki PKP Telkol przez PKP PLK. Według strony pracowniczej finalizacja tej transakcji pozwoliłaby zbudować nowe kompetencje w grupie i ustabilizować warunki pracy. W dokumencie zawarto również pytanie o to, czy ministerstwo zamierza doprowadzić do wznowienia dialogu społecznego ze związkami zawodowymi w PKP PLK.

Awaria na dworcu PKP w Szczecinie