ZUS zwraca setki milionów. Trzeba złożyć wniosek. Termin mija lada chwila

2026-05-27 16:25

Zakład Ubezpieczeń Społecznych wciąż posiada dziesiątki milionów złotych nadpłaconych z tytułu składki zdrowotnej. Do tej pory na konta firm wróciło ponad 65 mln zł. Przedsiębiorcy, którzy chcą odzyskać swoje środki w formie przelewu, muszą wywiązać się z ważnego obowiązku. Nieprzekraczalny termin to 1 czerwca 2026 roku.

ZUS/pieniądze

i

Autor: Remigiusz Gora/ Shutterstock Budynek ZUS z zielonym logo i napisem "Zakład Ubezpieczeń Społecznych", a nad dachem banknoty 100 zł symbolizujące zwrot nadpłaconych składek zdrowotnych. Kontekst artykułu o zwrotach dla przedsiębiorców przeczytasz na Super Biznes.
  • Zakład Ubezpieczeń Społecznych oddaje tysiącom płatników środki nadpłacone w ramach zawirowań wokół Polskiego Ładu.
  • Na odzyskanie wciąż czeka ponad 100 mln zł, po które przedsiębiorcy muszą zgłosić się sami.
  • Należy przypilnować dat i złożyć formularz, by pieniądze nie powiększyły puli na przyszłe opłaty ZUS.

Instytucja powszechnie kojarzona z pobieraniem danin na rzecz państwa, tym razem oddaje zgromadzone fundusze. Zjawisko to wynika z rozliczeń rocznych składki zdrowotnej. Jak donosi serwis forsal.pl, sytuacja obejmuje przede wszystkim właścicieli firm, których dotknęły mechanizmy podatkowe wdrożone za sprawą Polskiego Ładu.

Polski Ład i składka zdrowotna

Przed radykalnymi zmianami systemu, odprowadzanie składki zdrowotnej nie nastręczało większych trudności. Sytuację skomplikował Polski Ład, uzależniając daninę od osiąganych dochodów lub przychodów w ujęciu miesięcznym. System nałożył również konieczność rocznego podsumowania. W rezultacie u licznej rzeszy prowadzących działalność pojawiają się nadpłaty lub niedopłaty na kontach w Zakładzie. Często wpłaty do ZUS znacznie przewyższały to, co należało uregulować na koniec roku.

Zdaniem specjalistów, obowiązujące zasady zmuszają do generowania kolejnych dokumentów, ciągłych poprawek i powodują zamęt wokół rzeczywistych obciążeń finansowych nakładanych na biznes.

QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u

ZUS oddaje pieniądze, ale wymaga wniosku

Cytowany przez portal forsal.pl, Piotr Juszczyk, pełniący funkcję głównego doradcy podatkowego w inFakt, zaznacza, że sama informacja o nadpłacie w podsumowaniu rocznym nie daje gwarancji zwrotu. Konieczne jest działanie ze strony przedsiębiorcy. W systemie eZUS musi on zaakceptować odpowiedni druk. Mowa o dokumencie RZS-R, generowanym automatycznie po wysłaniu rocznych danych o ubezpieczeniach.

Choć od strony technicznej procedura jest stosunkowo prosta, w praktyce wymaga od przedsiębiorcy aktywności — samo wykazanie nadpłaty w rozliczeniu rocznym nie wystarczy, by pieniądze wróciły na konto – tłumaczy Piotr Juszczyk.

Czas na odesłanie zatwierdzonego formularza kończy się z nadejściem 1 czerwca 2026 roku.

ZUS oddał miliony w ramach składki zdrowotnej

Zjawisko nadpłacania to potężny problem systemowy. Z informacji przekazanych 14 maja 2026 roku przez Zakład wynika, że do firm wróciło już 64,6 milionów złotych. Te ogromne sumy zasiliły rachunki ponad 45 tysięcy płatników. W kolejce po ponad 105 milionów czeka niemal 72 tysiące podmiotów gospodarczych.

Podobna sytuacja miała miejsce rok wcześniej. Wtedy złożono przeszło 427 tysięcy dokumentów o zwrot, a całościowa kwota wynosiła ponad 841 milionów złotych.

Zwrot 1 grosza z ZUS

Fachowcy ostrzegają, że obecne rozwiązanie to ogromna biurokracja, nawet w sprawach trywialnych. Na forsal.pl, Piotr Juszczyk relacjonuje absurdalny przypadek, gdzie procedura zwrotu z ZUS dotyczyła... jednego grosza. Tak znikoma nadpłata wiązała się z przejściem całej ścieżki: przygotowania pism, autoryzacji wniosku oraz samej operacji finansowej.

Analitycy podkreślają, że takie zjawiska dowodzą niezwykłego zawiłości rozliczeń zdrowotnych, funkcjonujących w następstwie zmian zwanych Polskim Ładem.

Brak wniosku do ZUS. Co ze środkami?

Jeśli przedsiębiorca zignoruje zatwierdzenie druku RZS-R, jego pieniądze nie wyparują. Urzędnicy z ZUS nie przeleją ich jednak bezpośrednio. W takim wariancie, nadpłacone środki zostaną przekierowane na uregulowanie obecnych lub przyszłych należności składkowych. Jak wskazują doradcy, dla części prowadzących biznes odzyskanie gotówki bywa bardziej opłacalne niż utrzymywanie wirtualnego salda.

Oceniający system wskazują patologię, polegającą na tym, że to firmy miesiącami kredytują aparat ubezpieczeniowy. Jeżeli rzesza podmiotów nieustannie dokonuje zbyt wysokich wpłat, to publiczny moloch operuje tym kapitałem zupełnie za darmo. Odbiór pieniędzy jest na końcu ścieżki zdrowia, usianej terminami i papierologią, której musi sprostać każdy poszkodowany.

Środowisko eksperckie coraz wyraźniej sugeruje potrzebę uproszczeń. Piotr Juszczyk uważa, że danina na zdrowie zamieniła się de facto w kolejny podatek. Rozsądnym wyjściem byłoby włączenie jej w ramy podatku dochodowego, co pozwoliłoby na w pełni automatyczne zwracanie różnic – identycznie jak dzieje się to przy deklaracjach PIT.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister Funduszy i Polityki Regionalnej [IMPACT 2026]